Najgorętszy mecz tej rundy! Wracają derby pomiędzy Wisłą Kraków i Cracovią.

Po czterech latach pobytu Wisły na zapleczu Ekstraklasy, wreszcie Biała Gwiazda wróciła do najwyższej ligi. Wraz z jej powrotem wracają derby Krakowa z Cracovią. Starcia tych dwóch krakowskich klubów od lat elektryzują nie tylko kibiców w Małopolsce, lecz fani z całej Polski uważnie śledzą te rywalizacje. Już w najbliższy piątek odbędą się 204. derby Krakowa.
Historia bezpośrednich rywalizacji
Wisła Kraków podejmowała Cracovię 203 razy, w tym 84-krotnie na poziomie Ekstraklasy. Lepszy bilans w ich meczach posiada Biała Gwiazda, która była górą 36 razy, a Cracovia tylko 23. Aż 25-krotnie mieliśmy podział punktów. W sezonie 2021/22, gdy Wiślacy spadli do 1. ligi, było nam dane obejrzeć dwa spotkania derbowe. W pierwszym z nich Wisła na swoim stadionie pokonała Pasy 1:0 po bramce Yaw Yeboaha. Natomiast w rewanżu przy Kałuży widzieliśmy bezbramkowy remis. Biała Gwiazda aktualnie jest niepokonana od pięciu derbów z Cracovią (2 zwycięstwa, 3 remisy). Po raz ostatni zespół Pasów wygrał z Wisłą 29 września 2019, kiedy to przy Reymonta zwyciężyli 1:0 po bramce Sergiu Hanci.
Aktualna forma obu zespołów
Ekipa Mariusza Jopa w tym sezonie zdecydowaną większość punktów zdobyła w meczach domowych (18 z 21), a nawet jest jedynym zespołem z kompletem punktów zdobytych na własnym stadionie – 6 meczów, 6 zwycięstw. Cracovia natomiast w delegacji reprezentuje się fatalnie. Z wyjazdowych starć, które rozegrali w tym sezonie podopieczni Bartosza Grzelaka, można wysunąć pewną zbieżność. Pasy zdobyły tylko dwa punkty w meczach poza własnym stadionem i oba są po bezbramkowych remisach: w Poznaniu z Lechem oraz we Wrocławiu ze Śląskiem. Gdy Cracovia strzela gola na wyjeździe, to mecze przegrywa. Takie zjawisko widzieliśmy w pięciu pozostałych wyjazdach krakowskiego klubu. Na dodatek, ostatnie zwycięstwo Cracovii na obcym stadionie miało miejsce w lutym – 1:0 w Niecieczy z Bruk-Betem. Podkreśla to niemoc tej drużyny w meczach wyjazdowych. Statystyki te świadczą o tym, że faworytem tego meczu zdecydowanie jest Wisła. Nie możemy jednak zapominać o najważniejszym: każda seria, zarówno pozytywna jak i negatywna, ma swój koniec.
Co się szykuje w piątek?
Na najbliższy mecz Wisły Kraków z Cracovią sprzedano komplet biletów – również kibice drużyny gości szczelnie zapełnią swój sektor. Szykuje się w Krakowie prawdziwe kibicowskie święto, które obejrzy około 33 tysięcy ludzi. Równie ważny jest aspekt boiskowy i dla Pasów najważniejsze jest to, że do kadry meczowej wraca Mateusz Klich po odbytym zawieszeniu po obejrzeniu czwartej żółtej kartki. Wisła natomiast przystąpi do derbów z problemami kadrowymi. Największym brakiem z pewnością będzie nieobecność Jamesa Igbekeme, który doznał urazu podczas spotkania w Poznaniu z Lechem. Wiele wskazuje na to, że zastępcą Igbekeme będzie Victor Meseguer, aczkolwiek jest to zawodnik, który na razie nie notuje dobrych zmian w drużynie Mariusza Jopa. Ponadto gospodarze nie będą mogli skorzystać z Jeremy’ego Guillemenota oraz Jakuba Stępaka. Występ Macieja Kuziemki jest pod znakiem zapytania.
Wisła Kraków aktualnie zajmuje 8. miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 21 punktów po 13 spotkaniach. Drużyna Mariusza Jopa jest blisko strefy pucharowej, gdyż w przypadku piątkowej wygranej i pozytywnego rozkładu wyników w innych spotkaniach, może się zrównać z czwartą Pogonią Szczecin. Cracovia natomiast jest na 13. miejscu i zespół Bartosza Grzelaka na ten moment walczy o ligowe życie. W przypadku porażki, Pasy mogą spaść do strefy spadkowej. W piątek szykuje się fantastyczne widowisko przy Reymonta, w którym żadna drużyna nie może odpuścić i dla siebie, i dla kibiców.
Transmisję derbowego spotkania Wisły Kraków z Cracovią będą mogli Państwo śledzić w Canal+ Sport 3. Pierwszy gwizdek zaplanowano na piątek na godzinę 20:30.