Szalony mecz w Siedlcach. Dublety dwóch zawodników.

W meczu jedenastej kolejki Betclic 1. ligi Pogoń Siedlce podejmowała u siebie rzeszowską Stal. Ten mecz miał duży ciężar gatunkowy dla obu rywalizujących ze sobą drużyn.

Choć spotkanie lepiej zaczęło się dla gospodarzy, rzeszowianie wraz z biegiem meczu czuli się coraz pewniej w ofensywie. Goście szybko przechodzili z fazy obrony do ataku i odważnie atakowali skrzydłami. Taka postawa przyniosła jeszcze przed przerwą dwie bramki dla Stali Rzeszów. W 34. minucie na 1:0 dla gości trafił północnoirlandzki pomocnik, Sean Richard Goss, a trzy minuty później wynik podwyższył białoruski napastnik Vladislav Krasowskiy. W 42. minucie było już 3:0 dla rzeszowian. Drugą bramkę w meczu zdobył Vladislav Krasowskiy. Do końca pierwszej połowy nie padł już w Siedlcach żaden gol. Do przerwy Stal Rzeszów wygrywała z Pogonią Siedlce 3:0.

Druga połowa rozpoczęła się znakomicie dla gospodarzy. W 48. minucie bramkę na 1:3 strzelił pomocnik Ernest Dzięcioł, a minutę później gola kontaktowego dla siedlczan zdobył napastnik Cezary Demianiuk. W 54. minucie mogło być 3:3, ale szansy z rzutu karnego  nie wykorzystał snajper gospodarzy, Szymon Kobusiński. 

W piłce nożnej istnieje powiedzenie, że niewykorzystane sytuacje się mszczą. Nie inaczej było w Siedlcach. Nietrafiony karny stał się początkiem kłopotów siedlczan w drugiej połowie. W 61. minucie gola dla rzeszowian zdobył, po asyście niemieckiego obrońcy Marvina Rittmullera, młody napastnik Adam Buksa. Siedlczanom udało się jednak strzelić kontaktową bramkę. W 80. minucie drugie trafienie w meczu zaliczył Ernest Dzięcioł.

Od momentu zdobycia gola na 3:4 gospodarze dominowali, jednak nie zdołali już strzelić żadnej bramki. Mecz zakończył się wyjazdową wygraną Stali Rzeszów 4:3. Dzięki pokonaniu Pogoni rzeszowianie ustabilizowali swoją pozycję w połowie tabeli. Z kolei siedlczanie niebezpiecznie zbliżyli się do strefy spadkowej i mają tylko punkt przewagi nad szesnastym w tabeli Podbeskidziem Bielsko-Biała.

 

 

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

0 komentarzy
0 komentarzy

Na razie cisza. Rozpocznij dyskusję!