W ramach specjalnego wydarzenia o nazwie: Wisła Royal Day Wisła Kraków zorganizowała wyjątkowy mecz, w którym wzięli udział byli piłkarze „Białej Gwiazdy” reprezentujący różne pokolenia tego 120-letniego krakowskiego klubu. Wśród nich znalazł się m.in. czeski napastnik – Zdeněk Ondrášek.
Forma życia w trudnych czasach
37-letni Ondrášek grał w Krakowie w latach 2016–2018 oraz 2022–2023. Zdecydowanie najlepszym okresem w trakcie jego pobytu w stolicy Małopolski była runda jesienna sezonu 2018/2019, kiedy to w 19 spotkaniach zdobył 11 bramek. Warto jednak pamiętać, że podopieczni Macieja Stolarczyka musieli wówczas w tamtym czasie zmagać się z ogromnymi problemami finansowymi, przez które PZPN zawiesił nawet licencję klubu na grę w rundzie wiosennej, a sami piłkarze, sztab szkoleniowy i pracownicy klubu przez wiele miesięcy nie otrzymali należytych pieniędzy.
Z pomocą krakowskiej drużynie przyszła jednak trójka osób: Jakub Błaszczykowski (wychowanek i legenda klubu), Tomasz Jażdżyński (krakowski biznesmen i współwłaściciel m.in. Gremi Media) oraz Jarosław Królewski (obecny prezes Wisły Kraków). W ratowanie klubu zaangażowali się również sami kibice, którzy masowo kupowali bilety, gadżety oraz akcje w ramach crowdfundingu, zbierając miliony złotych na bieżące funkcjonowanie zespołu. Sam Ondrášek po burzliwym końcu 2018 roku opuścił Kraków i trafił do amerykańskiego klubu z MLS – FC Dallas.
Nieudany powrót zakończony spadkiem
Drugi pobyt Ondráška pod Wawelem nie był już tak udany – sezon 2021/2022 zakończył się spadkiem Wisły do I ligi, a sam 7-krotny reprezentant Czech rozegrał w nim 14 spotkań, zdobywając zaledwie 2 gole. Po zakończonym sezonu napastnik opuścił po raz drugi Wisłę Kraków i trafił do czeskiego zespołu – SK Dynamo Czeskie Budziejowice. Łącznie, podsumowując oba etapy gry w barwach Wisły Kraków, czeski napastnik zanotował 84 występy, strzelając 23 bramki i zaliczając 10 asyst.
Powrót „Kobry”
Dziś, po trzyletniej przerwie, popularny „Kobra” ponownie zawitał na stadion przy ul. Reymonta – tym razem w roli jednej z legend Wisły Kraków. W barwach drużyny Wisła Oldboys Czech zdobył jedną z bramek, przyczyniając się do efektownego zwycięstwa 8:2 nad zespołem Legends & Friends.
Zdenek Ondrasek z kolejnym trafieniem dla Wisła Oldboys!
Oglądaj mecz Wisła Legends & Friends 🆚 Wisła Old Boys na żywo TYLKO w Kanale Sportowym! pic.twitter.com/kkn2pnQtXw
— Kanał Sportowy (@Sportowy_Kanal) September 26, 2026
Po zakończeniu spotkania, w strefie mix-zone, Ondrášek został zapytany m.in. o swoje główne wspomnienie z tego meczu. 37-letni napastnik odpowiedział następująco:
„To, że moja córka po raz pierwszy była na stadionie i po raz pierwszy weszła na murawę.”
Dodatkowo Ondrášek przyznał z uśmiechem, że cieszył się z obecności w swoim zespole Marcina Wasilewskiego i Arkadiusza Głowackiego, bo gdyby musiał grać przeciwko nim na boisku, byłoby mu o wiele trudniej.
Koniec kariery, czy rozpoczęcie nowego rozdziału?
Nie wiadomo jeszcze, jak potoczą się dalsze losy Zdenka Ondráška, czy będzie kontynuował występ na boisku, czy też zdecyduje się na zawieszenie butów na kołku i skupienie się na życiu rodzinnym w samym Krakowie, gdzie tu poznał chociażby swoją obecną żonę. W sobotnie przedpołudnie Czech udowodnił jednak, że choć od jego ostatniego oficjalnego meczu minęły cztery miesiące, wciąż potrafi świetnie grać w piłkę.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz