Czy nowe otwarcie w Arce przyniesie wyczekiwane przełamanie?

Po długiej przerwie wraca Betclic 1 Liga, a wraz z nią walka o Ekstraklasę. Ambicje by włączyć się do tej walki ma zarówno Arka jak i Polonia, które już dziś o 15:30 spotkają się przy Olimpijskiej 5 w Gdyni. 

Pomimo dużych ambicji żadna z drużyn nie była do tej pory w stanie włączyć się na poważnie do boju o awans. Podczas gdy Polonia notuje mieszane wyniki i balansuje na granicy strefy barażowej, Arka od kilku kolejek zawodzi oczekiwania swoje jak i kibiców. Ostatnie mecze „Żółto-Niebieskich” były na tyle nieudane, że doprowadziły do zmiany trenera Jarolima, którego zastąpił były trener tymczasowy Arki Tomasz Grzegorczyk. 

Za czasów swojej poprzedniej kadencji Grzegorczyk zaliczał bardzo zadowalające wyniki, tak więc wszyscy liczą na to, że i teraz zdoła on nawiązać do swoich wcześniejszych dokonań. Podniesienie drużyny nie będzie prostym zadaniem biorąc pod uwagę fakt, że to raczej Polonia postrzegana jest za faworyta tego starcia. 

By więc pokonać faworyzowanego przeciwnika trzeba zneutralizować jego największe atuty. W stołecznej drużynie niewątpliwie jest to środek pola, o którym sam trener Grzegorczyk mówił tak:

„Absolutnie mam na to (środek pola Polonii) jakiś sposób. … Uważam, że pomysł, który mam zespół szybko kupił i to momentami można było zobaczyć w (wygranym 3:2) meczu z IFK Goteborg.”

Co oczywiste trener nie mógł zdradzić nic więcej dotyczącego swojego planu na pokonanie najbliższego przeciwnika. Jednak podkreślał gotowość zespołu do meczu z Polonią i to, że przerwa, którą mieli została dobrze przepracowana. 

W trakcie przerwy na kadrę w gdyńskiej Arce zaszło bardzo wiele zmian, ze zmianą trenera na czele. To z pewnością nie ułatwia Piotrowi Stokowcowi zadania, jakim jest próba rozczytania najbliższego rywala. 

„Zawsze jest to jakaś dodatkowa niewiadoma, ale skupiliśmy się w tym okresie (w trakcie przerwy) na sobie i tym co my chcemy grać niezależnie od systemu przeciwnika.” 

Tak w przedmeczowym wywiadzie o przygotowaniach do meczu wypowiadał się trener Stokowiec. Jednak na czym konkretnie skupił się zespół byłego szkoleniowca Pogoni Grodzisk Mazowiecki? 

„Chcemy wprowadzić kilka nowych pomysłów jeżeli chodzi o defensywę jak i o ofensywę. O szczegółach nie będę mówił ale chciałbym żeby to było widoczne (podczas meczu).” 

Poprawa defensywy to coś nad czym niewątpliwie powinna pracować Polonia, która nie licząc Warty Poznań, traci najwięcej bramek spośród drużyn ze strefy barażowej. Praca nad elementami ofensywnymi też jest czymś co powinno zadowolić kibiców ze stolicy, którzy od momentu odejścia Zjawińskiego narzekają na brak klasowego napastnika w swoim klubie. 

Ostatnia długa przerwa może przynieść ze sobą wiele niespodzianek, a wypłaszczona ligowa tabela może diametralnie zmienić swój kształt za sprawą dowolnego meczu. Pomimo 6 miejsc różnicy pomiędzy obiema ekipami, de facto dzielą je jedynie 3 punkty, które w przypadku zwycięstwa Arki mogą nagle wywindować ją aż w okolice strefy barażowej. 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *