31 minut dzieli Kacpra Urbańskiego od pobicia wyniku z poprzedniego sezonu!

Kacper Urbański był jednym z najgłośniejszych transferów letniego okna transferowego. Zawodnik rozwiązał kontrakt z Legią Warszawa i przeszedł do Górnika Zabrze. Teraz ma realną szansę pobić swój wynik minutowy z poprzedniego sezonu.

W Legii Warszawa Kacper Urbański miał odbudować formę, jednak nie zdołał wywalczyć sobie stałego miejsca w podstawowym składzie. W sezonie 2025/26 we wszystkich rozgrywkach (Ekstraklasa, Puchar Polski i Liga Konferencji) wystąpił łącznie w 28 meczach, ale tylko 16 z nich rozpoczynał od pierwszej minuty. Łącznie rozegrał 1427 minut.

Po zakończeniu sezonu obie strony zdecydowały się na rozstanie. Urbański trafił do Górnika Zabrze i od razu stał się podstawowym zawodnikiem drużyny Michala Gasparika. Trójkolorowi w tym sezonie występowali w eliminacjach do europejskich pucharów, rozegrali 11 meczów w Ekstraklasie oraz grali mecz o Superpuchar Polski.

W obecnym sezonie Kacper Urbański rozegrał już 18 meczów, z czego aż 16 rozpoczynał od pierwszej minuty. Łącznie zebrał 1397 minut.

Wystarczy więc, że w najbliższym meczu z Widzewem Łódź zagra 31 minut, by pobić swój wynik z poprzedniego sezonu.

W Górniku Zabrze młody zawodnik dostał zupełnie nowe zadania i gra w innej roli niż w Legii. Często cofa się, by pomagać w rozegraniu piłki i bierze na siebie więcej obowiązków w obronie. Jest ustawiony wyraźnie niżej niż w Warszawskim klubie.

W obecnym sezonie Urbański zdobył już 5 bramek i zanotował 3 asysty. Jego wysoką dyspozycję docenił selekcjoner kadry narodowej Jan Urban, który powołał go na ostatnie zgrupowanie reprezentacji Polski.

Źródło: Własne

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

0 komentarzy
0 komentarzy

Na razie cisza. Rozpocznij dyskusję!