Bolesne skutki afery. Jagiellonia Białystok znów przegrywa!

Od czasu afery z udziałem trenera Adriana Siemieńca Jagiellonia kontynuuje passę porażek. Co stało się z niedawnym Mistrzem Polski?

Wisła Kraków, Legia Warszawa, Górnik Zabrze i Zagłębie Lubin – to czterej ostatni rywale Jagiellonii Białystok. Co jeszcze ich łączy? Każdy z nich pokonał Dumę Podlasia. Bardzo interesujący wydaje się fakt, że wszystkie te spotkania odbyły się po wycieku afery SMS-owej z udziałem Adriana Siemieńca.

Jaga od początku sezonu punktowała bardzo dobrze. Świetna passa przypieczętowana została pierwszym w historii klubu awansem do Ligi Europy. Po pierwszych dziesięciu meczach sezonu, Białostoczanie przegrali zaledwie dwa razy. Ówczesna forma Jagiellonii wskazywała na kolejny udany sezon, w którym drużyna Adriana Siemieńca ponownie do końca będzie biła się o Mistrzostwo Polski.

10 września 2026

To właśnie tego dnia w mediach zrobiło się głośno o aferze, w którą zamieszany był trener Jagiellonii Białystok – Adrian Siemieniec. Nazwana przez internautów aferą SMS-ową sprawa dość szybko obiegła całą Polskę. Dotyczyła ona wysłanych do sędziów przez polskiego szkoleniowca SMS-ów w sprawie żółtych kartek piłkarzy z Białegostoku. Po wycieku sprawy Siemieniec przyznał się do zarzutów i w oficjalnym oświadczeniu przeprosił za swój czyn.

Na aferze SMS-owej nie ucierpiał wyłącznie wizerunek polskiego trenera, ale także cała prowadzona przez niego szatnia. Piłkarze Jagiellonii zaniepokojeni aferą zaczęli gorzej grać w piłkę, co widać po ostatnich wynikach drużyny.

Duma Podlasia w Ekstraklasie przegrała 4 razy z rzędu, po drodze zaliczając porażkę w Lidze Europy przeciwko Olympiacosowi. Jedynym pozytywem może być wygrana w rozgrywkach europejskich z Araratem.

W ostatnich spotkaniach jeszcze bardziej zauważalna była zła forma gwiazdy Jagiellonii – Jesusa Imaza. Hiszpan od kilku sezonów był najlepszym piłkarzem żółto-czerwonych. Na złą grę Imaza kibice nie zwracali zbyt dużej uwagi ze względu na dobre wyniki klubu. Teraz jednak gdy w trakcie kryzysu w ofensywie brakuje lidera, Jagiellonia potrzebuje Imaza w formie sprzed kilku miesięcy.

Znając trenerski kunszt Adriana Siemieńca możemy być niemal pewni, że niedługo Jagiellonia wróci do punktowania w Ekstraklasie. Aktualna sytuacja Dumy Podlasia zaczyna jednak wyglądać niepokojąco.

 

 

 

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

0 komentarzy
0 komentarzy

Na razie cisza. Rozpocznij dyskusję!