Hat-trick Lewandowskiego i pogrom Rumunii. Jan Urban może odetchnąć

Kapitan reprezentacji Polski – Robert Lewandowski, mimo krytyki za swoją grę we wrześniowo-październikowym okresie reprezentacyjnym w ramach Ligi Narodów, w piątkowy wieczór na PGE Narodowym zagrał świetne spotkanie. W starciu z Rumunią, zakończonym wygraną aż 6:0, udało mu się zdobyć hat-tricka – już siódmego w barwach narodowych.

Wielki dzień Lewandowskiego

Trzeba przyznać, że Lewandowski wyjątkowo lubi strzelać bramki reprezentacji Rumunii, której w sumie zaaplikował już 8 bramek. Co ciekawe, do przekroczenia bariery 100 goli  w reprezentacji Polski byłemu zawodnikowi FC Barcelony brakuje właśnie 8 trafień. Dla 38-letniego napastnika może to być cel do osiągnięcia chociażby w następnym roku.

Lewandowski nie zagra z Bośnią i Hercegowiną

Jedynym minusem piątkowego meczu jest fakt, że kapitana biało-czerwonych nie zobaczymy podczas poniedziałkowego spotkania wyjazdowego w Zenicy z Bośnią i Hercegowiną. Powodem jest pauza za żółte kartki – była to już jego druga taka kara w tej edycji Ligi Narodów, a przepisy mówią jednoznacznie: dwie żółte kartki oznaczają opuszczenie jednego meczu

Upomnienie to było konsekwencją sytuacji z poprzedniego, poniedziałkowego meczu w Sztokholmie ze Szwecją (przegranego 3:1). Selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban, wpuścił wówczas Lewandowskiego na samą końcówkę spotkania. Kapitan otrzymał wtedy żółtą kartkę po tym, jak sędzia uznał, że nasz najlepszy snajper w historii zagrywał piłkę ręką i oddał strzał już po gwizdku.

Powrót do Chicago i ulga dla Jana Urbana

Oczywiście już w weekend popularny „Lewy” zapewne wróci do Chicago, aby pomóc drużynie Chicago Fire w rozgrywkach MLS. Musimy jednak pamiętać, by cieszyć się każdym golem zdobywanym przez Lewandowskiego w reprezentacji, ponieważ napastnika tej klasy, potrafiącego samemu decydować o losach spotkań, możemy w XXI wieku długo nie zobaczyć. Dodatkowo wysokie zwycięstwo z reprezentacją Rumunii, która od 23. minuty grała w dziesiątkę, może na jakiś czas uciszyć doniesienia mediów o ewentualnym zwolnieniu Jana Urbana z funkcji selekcjonera

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *