Lech Poznań latem wypożyczył z Celticu Glasgow 26-letniego Honduranina. Piłkarz w rundzie jesiennej błyszczał, zdobywając 2 gole i notując 2 asysty w Ekstraklasie oraz dokładając 2 gole i 3 asysty w Lidze Konferencji Europy. Tym samym rozkochał w sobie kibiców poznańskiej drużyny.
W przerwie zimowej pojawiły się doniesienia, że klub ze Szkocji domaga się skrócenia wypożyczenia, na co działacze Lecha jednak nie pozwolili. Sam Luis Palma mówił wtedy, że chciałby zostać w Poznaniu na dłużej. Nie można było się temu dziwić, ponieważ wydawało się, że czuje się w klubie znakomicie.
Nowy rok przyniósł jednak Lechowi Poznań rozczarowanie w postaci odpadnięcia w 1/8 finału Ligi Konferencji Europy po przegranej z Szachtarem Donieck. Po tej porażce „Kolejorz” skupia się na walce o mistrzostwo Polski, mając bardzo mocną kadrę. Jednocześnie średnia forma Luisa Palmy sprawiła, że nie jest on już pierwszym wyborem duńskiego szkoleniowca.
W przerwie reprezentacyjnej Luis Palma udzielił wypowiedzi mediom przed meczem Hondurasu z Peru, w której podkreślił, że liczy na drugą szansę w Celticu:
„Świetnie czułem się w Celticu, bardzo mi się tam podobało. Chcę drugiej szansy. Nadal mam z nimi kontrakt i jestem częścią klubu. Jeśli powiedzą, że mam wrócić, zrobię to w najlepszy możliwy sposób” – stwierdził zawodnik.
Honduranin dodał również:
„Moim marzeniem jest powrót do ligi najwyższej klasy. Taką była właśnie liga szkocka. Udało mi się zagrać w Lidze Mistrzów, czyli rozgrywkach, które są marzeniem każdego zawodnika. To marzenie wciąż jest dla mnie żywe. Chciałbym ponownie to przeżyć i zagrać w takim meczu.”
Pozostaje pytanie, co na to sam Celtic, zwłaszcza że w Lechu miejsce Palmy zaczyna zajmować Ali Gholizadeh. Słowa Honduranina mogą być nieprzypadkowe, szczególnie że poznański klub może mieć trudności z jego wykupem, a odpadnięcie z europejskich pucharów dodatkowo komplikuje sytuację finansową.
Czy Lech Poznań powinien zdecydować się na wykup skrzydłowego, czy raczej pozwolić mu wrócić do Szkocji? To pytanie pozostaje otwarte.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz