W meczu 2. kolejki grupy 4 ligi B Ligi Narodów Polska grała na wyjeździe ze Szwecją. Faworytem tego spotkania byli Szwedzi ze względu na spory potencjał w ofensywie (Viktor Gyokeres z Arsenalu Londyn, Benjamin Nygren z Celticu Glasgow, Lucas Bergvall z Tottenhamu Hotspur czy Yasin Ayari z Brighton).
Szwecja szybko objęła prowadzenie. Już w 8. minucie Viktor Lindelof, środkowy obrońca na co dzień grający w Aston Villi, dokładnie dograł do Benjamina Nygrena, a ten pewnym strzałem pokonał Marcina Bułkę.
Polacy odpowiednio zareagowali na straconą bramkę. Z każdą kolejną minutą Biało—Czerwoni grali coraz solidniej i pewniej. W 43. minucie Nicola Zalewski idealnie zagrał do Sebastiana Szymańskiego. Występujący w Rennes ofensywny pomocnik mocnym strzałem pokonał szwedzkiego golkipera, Viktora Johanssona.
Do końca pierwszej połowy więcej goli już nie padło. Do przerwy Polska remisowała ze Szwecją 1:1.
W 52. minucie niecelny strzał oddał Piotr Zieliński. Dwie minuty później w pole karne Szwedów dośrodkowywał Tymoteusz Puchacz. W 54. minucie niecelnie na Polską bramkę uderzał Yasin Ayari. Od 54. minuty Szwedzi zaczęli coraz pewniej atakować. W 63. minucie Sebastian Nanasi wywalczył rzut rożny dla Szwecji. W 64. minucie Nanasi podał krótko z rożnego do Yasina Ayariego, Ayari ograł Sebastiana Szymańskiego i silnym strzałem przy lewym słupku pokonał Marcina Bułkę. Od 63. minuty Szwedzi wygrywali 2:1.
W 66. minucie atakowali Polacy, jednak bezskutecznie. Matty Cash faulował Viktora Gyokeresa.
W 72. minucie, po ograniu polskich obrońców, dokładnie do Viktora Gyokeresa dograł Patrik Walemark. Gyokeres pewnym strzałem z kilku metrów pokonał Marcina Bułkę.
Polacy po straconej bramce starali się zdobyć kontaktową bramkę. Trener Jan Urban wprowadził w 76. minucie aż trzech zawodników: pomocnika Kacpra Urbańskiego oraz napastników Michała Skórasia i Karola Świderskiego.
Przeprowadzone zmiany nie doprowadziły jednak do zmiany sytuacji meczowej. Szwedzi bardzo pewnie grali w linii pomocy, neutralizując poczynania ofensywne Polaków. Ostatecznie Szwecja pokonała Polskę 3:1, a dwa z trzech bramek dla szwedzkiej kadry zdobyli zawodnicy występujący w angielskiej Premier League: na 2:1 trafił pomocnik Brighton, Yasin Ayari, a wynik spotkania na 3:1 dla gospodarzy ustalił snajper Arsenalu Londyn, Viktor Gyokeres.
Szwedzcy zawodnicy w poniedziałkowym meczu potwierdzili znakomitą formę i pokazali europejskim miłośnikom futbolu, dlaczego Szwecja prowadzi w grupie 4 ligi B Ligi Narodów.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz