Problemy Angela Rodado w Ekstraklasie. Skąd bierze się słabsza dyspozycja Hiszpana?

Angel Rodado to jeden z architektów awansu Wisły do Ekstraklasy. W tym sezonie przeżywa jednak kryzys formy i wciąż walczy o powrót do swojej optymalnej dyspozycji. Co wpływa na problemy snajpera Wisły?

Trzeba podkreślić, że w kwietniu ubiegłego roku hiszpańskiemu napastnikowi odnowił się uraz barku. To problem, który lubił wracać już od dwóch lat, ale był leczony zachowawczo. Tym razem Rodado wspólnie ze sztabem podjął decyzję o operacji. Wisła dotrwała do końca ubiegłego sezonu jako lider Betclic 1. Ligi i awansowała na najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce. Hiszpan musiał pauzować i nie był w stanie przepracować pełnego okresu przygotowawczego z zespołem. Trener Mariusz Jop powoli wprowadzał swojego podopiecznego do gry. Angel w tym sezonie tylko 8 razy rozpoczynał w wyjściowej jedenastce i strzelił 4 gole oraz zaliczył jedną asystę.

Przed przerwą reprezentacyjną Hiszpan miał lepszy moment. Ustrzelił dublet z Jagiellonią Białystok i dołożył swoje trafienie w starciu ze Śląskiem Wrocław. Potem wszystko się posypało, a Rodado wciąż nie może odnaleźć formy. Zmarnował dwa rzuty karne – z Widzewem Łódź na wagę zwycięstwa i szansę na kontakt w meczu z Lechem Poznań. Tyle że w drugim przypadku wszystko znacznie utrudnił mu stan murawy przy Bułgarskiej. Piłkarz poślizgnął się i piłka poszybowała daleko nad bramką. Choć gwiazda Wisły przeżywa teraz trudny czas, kibice wciąż go wspierają, pamiętając, że on nigdy nie zostawił krakowskiej drużyny w potrzebie. Jego lojalność jest niesamowita i wzbudza szacunek całej kibicowskiej społeczności Białej Gwiazdy.

Problemy Rodado mogą wynikać także z tego, że na samym początku sezonu zastępował go dzisiejszy napastnik Pogoni – Jordi Sanchez. Gdy Angel wracał do składu, to właśnie jego przyjaciel był najbardziej wysuniętym graczem w drużynie Mariusza Jopa. „Roda” grał bardziej na pozycji pomocnika i choć mówił, że w tej roli też czuje się dobrze, na boisku było widać, że praktycznie nie ma sytuacji strzeleckich. Kiedy Sanchez wykorzystał klauzulę odejścia i odszedł do Pogoni Szczecin, Angel wrócił na swoją optymalną pozycję po dłuższym czasie i być może to również jest jeden z czynników, które utrudniają mu dojście do pełni formy.

Hiszpan jest coraz bardziej sfrustrowany i smutny, że nic mu nie wychodzi. W Niedzielę zawodnik zwrócił się do fanów w mediach społecznościowych i podzielił się emocjami, które mu towarzyszą:

„Myślę, że nikt nie czuje się bardziej odpowiedzialny ode mnie za to, że nie zdobyłem więcej punktów w ostatnich wyjazdowych meczach. Jest ciężko, kiedy czujesz, że sprawy nie idą tak, jak byś chciał, zwłaszcza gdy dzieją się w momentach, które mogą zmienić losy meczu.

Teraz czuję wielką frustrację i nie zamierzam tego ukrywać. Wiem, że dzisiaj w mojej głowie toczy się ważna walka uczuć i emocji” – napisał gwiazdor Wisły

Na szczęście piłkarz ma po swojej stronie kibiców, którzy go wspierają i nie przestaną w niego wierzyć. Okazję do przełamania złej passy Rodado będzie miał już w najbliższy piątek. Wisła Kraków zagra wtedy wielkie derbowe starcie z Cracovią, na które kibice bardzo długo czekali. Pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi o godzinie 20:30.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

0 komentarzy
0 komentarzy

Na razie cisza. Rozpocznij dyskusję!