Szybkie ciosy przy Konwiktorskiej. Polonia i Miedź podzieliły się punktami.

W meczu otwierającym dwunastą kolejkę Betclic 1. ligi Polonia Warszawa podejmowała u siebie legnicką Miedź. Było to starcie drużyn ze ścisłej czołówki tabeli: warszawianie plasują się aktualnie na drugim miejscu w tabeli, z kolei legniczanie zajmują piątą pozycję.
Mecz przy Konwiktorskiej zaczął się znakomicie dla gospodarzy. Już w 3. minucie pierwszego w tym sezonie gola dla „Dumy Stolicy” zdobył białoruski napastnik, German Barkovskyi. Ładną asystą przy golu Białorusina popisał się pomocnik Patryk Janasik.
Po strzelonej bramce Poloniści starali się kontynuować ofensywę, z kolei gracze Miedzi uważnie bronili i skupili się na grze z kontry. Taktyka legniczan dała skutek w 16. minucie, gdy po ładnej akcji indywidualnej na listę strzelców wpisał się hiszpański snajper Asier Cordoba. Do końca pierwszej połowy nie padła już żadna bramka.
Były emocje w drugiej połowie
Druga połowa była bardzo ciekawa. Przez większość drugiej odsłony starcia przeważali gospodarze, jednak obrona Miedzi grała zaskakująco skutecznie i pewnie. Pod koniec meczu legniczanie „przebudzili się” i stworzyli kilka dogodnych sytuacji do zdobycia zwycięskiego gola. Ostatecznie gościom nie udało się przechylić szali na swoją korzyść.
Mecz w Warszawie zakończył się remisem 1:1. Podział punktów jest rezultatem niezadowalającym obie drużyny. Poloniści chcą wygrywać mecz za meczem, żeby wywalczyć bezpośredni awans do Ekstraklasy, z kolei Miedź chce zakończyć sezon w czołowej szóstce.
Legniczanie będą mieć teraz tydzień odpoczynku. W przyszłą sobotę podejmą u siebie Bruk-Bet Termalicę Nieciecza. Z kolei Polonię Warszawa czeka w najbliższy czwartek bardzo ważny mecz. W spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski „Czarne koszule” podejmą u siebie klub z PKO BP Ekstraklasy, Koronę Kielce.