Zagłębie Lubin poinformowało w swoich mediach społecznościowych o przedłużeniu umowy z trenerem Leszkiem Ojrzyńskim.
Nowy kontrakt będzie obowiązywał do końca następnego sezonu, z opcją przedłużenia o kolejny rok.
Warto przypomnieć, że szkoleniowiec obejmował drużynę w bardzo trudnym momencie. Gdy przychodził do klubu, Zagłębie zmierzało w stronę spadku z PKO BP Ekstraklasy do I ligi. Wielu kibiców i ekspertów twierdziło wtedy, że nawet bardzo doświadczony trener może nie zdołać uratować sezonu „Miedziowych”.
Historia potoczyła się jednak inaczej. Leszek Ojrzyński objął zespół dokładnie rok temu – 13 marca 2025 roku – a do końca sezonu drużyna rozegrała jeszcze 10 spotkań. W tym czasie zanotowała 4 zwycięstwa, 2 remisy i 4 porażki, co dało średnią 1,40 punktu na mecz. Ostatecznie Zagłębie zakończyło rozgrywki na 15. miejscu w tabeli z dorobkiem 36 punktów i utrzymało się w lidze.
Obecny sezon jest jednym z najbardziej wyrównanych w ostatnich latach. W Ekstraklasie wiele drużyn ma szansę zarówno na walkę o europejskie puchary, jak i musi oglądać się za siebie w kontekście walki o utrzymanie.
Tymczasem zespół prowadzony przez Leszka Ojrzyńskiego po cichu stał się jednym z największych zaskoczeń rozgrywek. Po 24 kolejkach Zagłębie zajmuje 1. miejsce w tabeli z dorobkiem 41 punktów.
Lubin znów stał się prawdziwą twierdzą. „Miedziowi” przegrali u siebie tylko jedno spotkanie – z GKSem Katowice. Takie domowe fortece kibice pamiętają choćby z czasów słynnej „Bandy Świrów” w Koronie Kielce, kiedy kielczanie potrafili wygrywać niemal wszystkie mecze u siebie.
W przypadku Zagłębia sytuacja wygląda jednak jeszcze lepiej – drużyna potrafi punktować zarówno u siebie, jak i na wyjazdach, pokonując także najmocniejszych rywali. Jedyną bardzo bolesną porażką w tym sezonie była wysoka przegrana w Szczecinie z Pogonią Szczecin aż 1:5.
13 marca 2026 roku klub zdecydował się na szybkie przedłużenie kontraktu z trenerem. Trudno się temu dziwić – drużyna jest w formie, a szkoleniowiec mierzy z zespołem bardzo wysoko.
Historia polskiej ligi pokazuje jednak, że jeden udany sezon nie zawsze gwarantuje dalsze sukcesy. Dobrym przykładem jest niedawna historia Śląska Wrocław. Zespół prowadzony przez Jacka Magierę najpierw walczył o utrzymanie, później sensacyjnie zdobył wicemistrzostwo Polski, by w kolejnym sezonie przeżyć ogromny kryzys i ostatecznie spaść z ligi.
Szybkie przedłużenie umowy pokazuje, że władze Zagłębia są zadowolone z pracy trenera. Stabilność, dobra atmosfera w drużynie oraz wyniki sportowe sprawiają, że zarząd i właściciele klubu darzą szkoleniowca dużym zaufaniem.
Jeżeli Zagłębie utrzyma obecną formę, a drużyna sięgnie po trofeum lub wywalczy miejsce w europejskich pucharach, Leszek Ojrzyński może zapisać się w historii klubu jako jeden z jego najważniejszych trenerów.
Pozostaje więc życzyć powodzenia zarówno szkoleniowcowi, jak i całemu zespołowi z Lubina.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz