Rekord Bielsko-Biała niespodziewanie pokonał Podbeskidzie (2:1). ,,Rekordziści” pokonali faworyta, dzięki skutecznej oraz bezkompromisowej grze w drugiej połowie. Niestety, przez nieodpowiedzialne zachowanie kapitana drużyny, doświadczonego Tomasza Boczka, dobra prezencja na murawie, schodzi na ,,dalszy plan”. Piłkarz wykonał ostentacyjny gest, który wywołał burzę – zarówno na stadionie, jak i w przestrzeni medialnej.
,,Górale” wyszli na prowadzenie w 20. minucie. Piłkę do siatki skierował Krzysztof Kolanko. Gospodarze meczu, Rekord, w drugiej połowie odrobili straty. Najpierw, w 63. minucie, strzelił Dawid Mazurek. Decydujący cios padł niespełna dwadzieścia minut później, po strzale Jakuba Kempnego. Prawdziwe sceny, rozegrały się jednak po końcowym gwizdku. Kapitan ,,Rekordzistów”, Tomasz Boczek, wykonał w stronę kibiców przeciwnika dwuznaczny gest.
Nagranie z udziałem doświadczonego zawodnika, szybko obiegło internet.
Kapitan Rekordu Bielsko-Biała Tomasz Boczek, tuż po końcowym gwizdku w derbowym mecz z Podbeskidziem. pic.twitter.com/88WtFuj9dy
— Michał Czerniak (@MichalCzerniak_) April 12, 2026
Piłkarz przeprasza. ,,Jest mi wstyd”
Na prośbę stopera, Rekord Bielsko-Biała opublikował oświadczenie.
,,Przede wszystkim chciałem przeprosić wszystkich za swoje zachowanie. Bezwzględnie było ono wybitnie naganne, jako profesjonalny, od wielu lat zawodnik, nie powinienem dać się sprowokować, a tak niestety stało się w tym przypadku. Przez całą drugą połowę i czas doliczony, zarówno my zawodnicy, jak i nasi kibice, wśród których było blisko tysiąc dzieci, byliśmy wulgarnie wyzywani przez kibiców tak zwanego ,,młyna”. Powinienem być zdecydowanie mądrzejszy od tych ludzi i nie dać się sprowokować. Raz jeszcze bardzo serdecznie przepraszam obecnych na stadionie. Jest mi wstyd, jest mi niezmiernie przykro…” – czytamy.
,,Jestem tylko człowiekiem, tym razem nerwy mnie zawiodły, poniosło mnie. Raz jeszcze – przepraszam za niestosowne zachowanie” – dodaje zawodnik.
Mimo, że zachowanie kapitana umknęło sędziom, niewykluczone, że na podstawie powyższego nagrania, Komisja Dyscyplinarna Ligi ukarze zawodnika. Przed Rekordem wymagający okres, a doświadczenie i jakość Boczka, są ,,na wagę złota”.
W najbliższą sobotę, podopieczni Piotra Tworka, zmierzą się z Resovią Rzeszów.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz