Dymy w meczu Jagiellonia – Raków! Ponad dziesięć minut przerwy w grze.

W meczu Jagiellonii z Rakowem dzieje się dużo, a może i zbyt dużo. W 57. minucie, sędzia Paweł Raczkowski zdecydował się przerwać spotkanie z powodu transparentu skierowanego w stronę innego arbitra – Bartosza Frankowskiego – wywieszonego przez kibiców Jagiellonii. To efekt tragicznego sędziowania 41-latka w zeszłotygodniowym spotkaniu ,,Dumy Podlasia” w Zabrzu.

Długa przerwa w meczu Jagiellonia – Raków. Powód? Transparent kibiców.

Gdy kibice Jagiellonii wywieszali transparenty pt. ,,Frankowski mecz obstawiłeś, je*any menelu Jagiellonię przekręciłeś” i ,,Nie ma przypadków, są tylko znaki”, arbiter meczu ,,Dumy Podlasia” z Rakowem Częstochowa – Paweł Raczkowski – nie zastanawiał się dwa razy i przerwał mecz. Pauza trwała nieco ponad dziesięć minut, do momentu, gdy fani zdecydowali się na ich zdjęcie. Ale tak właściwie, to dlaczego pojawiły one się na tym spotkaniu?

 

fot.: Kamil Głębocki

A no dlatego, że podczas meczu Jagiellonii z Górnikiem Zabrze, który odbył się w zeszłą niedzielę, Bartosz Frankowski ewidentnie opędzlował Jagiellonię Białystok. Jako przykład, mogę podać sytuację z okolic 70. minuty, kiedy to zawodnik – Dimitros Rallis – ,,Dumy Podlasia” wyszedł sam na sam z golkiperem Zabrzan. Grek został wtedy ewidentnie sfaulowany. A sędzia? Nic! Nic, a nic. A należała się ewidentna czerwona kartka. Przykładów złego sędziowania było oczywiście więcej…

Po tym meczu sędzia Frankowski został zawieszony. Czy słusznie? Dajcie znać poniżej!

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *