Fabryka talentów przy Reymonta. Nowe oblicze Wisły Kraków.

Wisła Kraków w swojej dotychczasowej historii transferowej nie może pochwalić się wysokimi kwotami zyskanymi ze sprzedaży zawodników do innych klubów. Niewykluczone jednak, że niebawem ten stan rzeczy się zmieni za sprawą obecnych wychowanków „Białej Gwiazdy”.

Młodzi i zdolni

Pierwszym z nich jest na pewno – Jakub Krzyżanowski. 20-letni lewy obrońca od początku sezonu jest obserwowany przez wiele europejskich klubów. Ostatnio media pisały między innymi o niemieckim Augsburgu (z którego wypożyczony jest bramkarz Wisły – Marcel Łubik), a jeszcze przed sezonem mówiło się o jego możliwym odejściu do czeskiego Baníka Ostrawa. Dzisiaj natomiast Bartosz Karcz z „Gazety Krakowskiej” poinformował, że sam wychowanek „Białej Gwiazdy” podczas wczorajszego meczu z Rakowem był obserwowany przez skautów Newcastle United, czyli zespołu z Premier League.

„Krzyżu” trafił na radary klubu z najlepszej ligi świata! Sprawa jest na razie świeża, ale piłkarz Wisły był już oglądany w starciu z zespołem z Częstochowy. Jakie są możliwe scenariusze? Na tym etapie można jedynie spekulować. Wisła przy odpowiedniej ofercie nie będzie oczywiście robić swojemu młodemu zawodnikowi przeszkód. Chętnie doszłaby jednak z Newcastle do porozumienia nawet w najbliższym oknie transferowym, ale na takich warunkach, aby Krzyżanowski został przez Anglików „zaklepany” i przede wszystkim opłacony — choćby zaliczkowo — lecz pozostał w Krakowie do końca sezonu. Druga opcja zakłada, że Newcastle wyłoży na stół tak duże pieniądze, iż nikt przy ul. Reymonta nie będzie się zastanawiał i Krzyżanowski wyjedzie do Anglii już zimą. Poważna kwota oznacza oczywiście, że Wisła zyska środki nie tylko na załatanie luki po jednym ze swoich najlepszych zawodników, ale też sporo z tej sumy jej zostanie. Jak rozwinie się ta sytuacja – zobaczymy.

Jakub Krzyżanowski w sobotni wieczór mógł pochwalić się chociażby 70% udanych podań oraz 2 celnymi strzałami na bramkę Kacpra Trelowskiego. Przyglądając się uważnie całej jego obecnej rundzie jesiennej w jego wykonaniu, można uznać, że jedyny słabszy mecz rozegrał w 2. kolejce PKO BP Ekstraklasy, kiedy to na wyjeździe podopieczni Mariusza Jopa przegrali z Piastem Gliwice 3:4. Wtedy jednak cała linia obrony zagrała poniżej oczekiwań. Pomijając tamto spotkanie, Krzyżanowski pracuje aktualnie na miano najlepszego polskiego lewego obrońcy w lidze. Poziomem dorównać może mu jedynie Michał Gurgul z Lecha Poznań. Co ciekawe, obaj panowie już w najbliższą sobotę zmierzą się ze sobą w Poznaniu w ramach 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Dla selekcjonera reprezentacji Polski – Jana Urbana, powinna to być doskonała okazja do obserwacji tych graczy — zwłaszcza że od lat (nawet za udanych czasów Adama Nawałki) cierpimy na brak klasycznego lewego obrońcy, a na tej pozycji testowano wiele eksperymentalnych rozwiązań, jak chociażby ostatnio z Jakubem Kiwiorem czy Tymoteuszem Puchaczem.

Drugim zawodnikiem Wisły Kraków o ogromnym potencjale sprzedażowym jest bohater wczorajszego spotkania z Rakowem Częstochowa – Kacper Duda. To właśnie on w ostatniej akcji meczu zapewnił krakowskiej ekipie trzy punkty i wywołał ogromną radość wśród 33 tysięcy kibiców na trybunach. 22-letni środkowy pomocnik bez wątpienia należy do najważniejszych graczy w hierarchii Mariusza Jopa. Jego jedynym mankamentem był dotąd fakt, że mimo licznych odbiorów i świetnego czytania gry nie potrafił zdobyć bramki na poziomie PKO BP Ekstraklasy. Zapowiadał jednak przed meczem z Rakowem, że w sobotę w końcu tego dokona i słowa dotrzymał.

Jeżeli Krzyżanowski i Duda utrzymają obecną formę, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 21 – Jerzy Brzęczek, może powołać ich na Mistrzostwa Europy U-21, które odbędą się od 11 czerwca do 4 lipca na terenie Serbii i Albanii. Jeśli Biało-Czerwoni zaprezentują się tam z bardzo dobrej strony, niewykluczone, że po tej najważniejszej imprezie młodzieżowej w Europie liczba chętnych na zatrudnienie obu piłkarzy wzrośnie wielokrotnie.

Czy rekord sprzedażowy Marcelo zostanie pobity?

Do tej pory rekordowym transferem z klubu było odejście brazylijskiego obrońcy – Marcelo do holenderskiego PSV Eindhoven przed sezonem 2010/2011 za kwotę 3,8 mln euro. Od tamtego momentu Wisła Kraków przeszła wyboistą drogę: od ratowania klubu przed IV ligą dzięki pomocy kibiców, przez spadek do I ligi i cztery lata spędzone na zapleczu, aż po powrót do PKO BP Ekstraklasy w zeszłym sezonie. Już niedługo może się okazać, że jeśli 6 listopada w Derbach Krakowa podopieczni Mariusza Jopa pokonają Cracovię, będą mogli pochwalić się pełnym rokiem bez ani jednej domowej porażki.

Nie tylko Krzyżanowski i Duda

Wracając jednak do samej młodzieży w Wiśle Kraków, widać w niej ogromny potencjał sprzedażowy. Oprócz Krzyżanowskiego i Dudy mamy w kadrze skrzydlowego – Macieja Kuziemkę. Skrzydłowy ten znajduje się obecnie w nieco gorszej formie zarówno sportowej, jak i zdrowotnej jednak w zeszłym sezonie (szczególnie na początku rozgrywek na poziomie Betclic 1 Ligi oraz w meczu reprezentacji U-21 z Włochami w Szczecinie, gdzie zdobył dającą zwycięstwo bramkę) udowodnił, że dysponuje ogromnymi umiejętnościami piłkarskimi. Dodatkowo pierwsze kroki w pierwszym zespole pod okiem Mariusza Jopa stawia 17-letni skrzydłowy – Oliwier Pławiński. Z kolei w rezerwach krakowskiego klubu można znaleźć takie perełki jak: Mariusz Kutwa, dla którego wypożyczenie do innego klubu w przerwie zimowej byłoby najlepszym krokiem w stronę regularnej gry na wyższym poziomie, czy napastnik – Karol Tokarczyk. Ten drugi, przy obecnych problemach kadrowych i licznych kontuzjach w Wiśle, powinien w końcu otrzymać od trenera Jopa szansę na poziomie PKO BP Ekstraklasy, aby sprawdzić, czy drzemie w nim potencjalny ligowiec.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

GŁOS CZYTELNIKÓW

DYSKUSJA.

0 komentarzy
0 komentarzy

Na razie cisza. Rozpocznij dyskusję!