Kontrakt Iviego Lopeza z Rakowem Częstochowa, wygasa już w czerwcu. Czy 31-latek zostanie pod Jasną Górą na dłużej? „Moje stanowisko jest jasne: chciałbym zostać. Bo tak jak mówiłem wyżej, bardzo dobrze się tu czuję. Wszystko rozstrzygnie się latem” – zapewnił piłkarz Medalików w rozmowie z Goal.pl.
Jeśli zapytać kibiców o piłkarza, który umiejętnościami technicznymi przewyższa poziom PKO BP Ekstraklasy, wielu wskazałoby Iviego Lopeza. Hiszpan jest kluczową postacią Rakowa Częstochowa, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju. W rozgrywkach 2021/22, 31-letni pomocnik zdobył dwadzieścia dwie bramki, zostając królem strzelców ligi. W kolejnych sezonach, zawodnik nie schodził z formy, notując: czternaście trafień (2022/23), osiem bramek (2024/25), a w obecnym sezonie, zdobył pięć goli.
Jak się okazuje, nie działa to na pion sportowy Rakowa Częstochowa. Medaliki wciąż nie przedłużyły kontraktu ze swoim kluczowym ogniwem, a czas nieubłaganie biegnie. Faktem jest, że Lopez na tę chwilę jest do wzięcia za darmo. Dlaczego? Jego umowa z obecnym pracodawcą wygasa 30 czerwca, czyli po zakończeniu tego sezonu. Czy i jakie są szansę na jej prolongatę?
Ivi Lopez ma na swoim koncie pięćdziesiąt bramek w PKO BP Ekstraklasie. Zdjęcie: Newspix.
Ivi Lopez o nowym kontrakcie: Wszystko rozstrzygnie się latem.
Tę kwestię poruszył już sam zainteresowany. Odpowiedź Hiszpana nie jest jednak twierdząca. „Moje stanowisko jest jasne: chciałbym zostać. Bo tak jak mówiłem wyżej, bardzo dobrze się tu czuję. To wszystko rozstrzygnie się latem. Teraz skupiam się, aby to był jak najbardziej udany sezon dla Rakowa. Żeby wygrać jak najwięcej. I albo odejść świeżo po sukcesach, albo podpisać nową umowę niedługo po tym, jak coś wygraliśmy” – powiedział w rozmowie z Piotrem Koźmińskim. „Generalnie uważam, że Ekstraklasa to bardzo dobre miejsce. Nie ma tu takiego dualizmu, jak w Hiszpanii, gdzie albo Barcelona, albo Real. Polska liga jest ciekawa i coraz lepsza” – dodał.
Ofensywny pomocnik został również zapytany o cele, jakie Raków Częstochowa wyznaczył sobie na końcówkę sezonu. „Chcemy zdobyć Puchar Polski. To na pewno jeden z głównych celów” – powiedział. Przed Medalikami wymagające starcie z Legią Warszawa. Kibice liczą, że kluczową rolę odegra właśnie Lopez. W przypadku wygranej, zespół Łukasza Tomczyka może awansować na czwarte miejsce w tabeli.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz