Już w sobotę o 17:30 na Stadionie Miejskim w Katowicach odbędzie się spotkanie w ramach 25. Kolejki PKO BP Ekstraklasy. Miejscowy GKS zmierzy się z Lechią Gdańsk. Oba zespoły wygrały w ostatniej kolejce i ich apetyt na kolejne zwycięstwa rośnie. Czeka nas ogromnie ciekawe widowisko.
Ostatnia kolejka
GKS Katowice skromnie pokonał Radomiaka Radom 0:1. Katowiczanie bramkę na wagę zwycięstwa zdobyli tuż przed końcem pierwszej połowy i utrzymali prowadzenie do dziewięćdziesiątej minuty.
Lechia pokonała u siebie Jagiellonię Białystok aż 3:0. Spotkanie było pokazem dominacji gospodarzy, którzy od początku do końca dominowali na boisku. Potwierdzili to trzema trafieniami, choć mogło być ich zdecydowanie więcej.
Sytuacja w tabeli
GKS Katowice zajmuje dziewiąte miejsce z dorobkiem trzydziestu trzech punktów. Lechia zgromadziła trzydzieści jeden „oczek”, co pozwoliło im uplasować się na jedenastej lokacie. W tym sezonie Ekstraklasy sytuacja w tabeli jest nietypowa. Różnice punktowe między drużynami są bardzo małe i przez to ciężko przewidzieć przyszłość zespołów. Pewne jest to, że każdy punkt na tym etapie rozgrywek jest niezwykle cenny. Porażka w Katowicach oznacza zbliżenie się do strefy spadkowej, czego oba zespoły na pewno chcą uniknąć.
Ale historia! 🙌 pic.twitter.com/xhpLznhj7F
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) March 9, 2026
Statystyki
Postawa Katowiczan w rundzie wiosennej jest niesamowita. Do tej pory zgromadzili aż trzynaście punktów i pozwoliło im to na wyjście ze strefy spadkowej, w której spędzili przerwę zimową. Na oklaski zasługuje również aktualna forma GKS-u, który wygrał dwa ostatnie spotkania ligowe z Radomiakiem Radom oraz Górnikiem Zabrze. W tej rundzie podopieczni trenera Rafała Góraka nie przegrali u siebie żadnego meczu.
Lechia po przegranej z Zagłębiem Lubin oraz remisie z Arką Gdynia wreszcie odniosła zwycięstwo z Jagiellonią Białystok. Nie była to byle jaka wygrana, bo Gdańszczanie kompletnie zdominowali ówczesnego lidera i wpakowali mu aż trzy bramki. Warto podkreślić doskonałą grę w obronie Lechistów, która pozwoliła na utrzymanie czystego konta, pierwszy raz od szesnastu spotkań. W 2026 Lechia nie odnotowała jeszcze porażki ligowej na wyjeździe. Dotychczas dwa razy wygrali i odnotowali remis.
Historia spotkań w Ekstraklasie
Bilans ostatnich pięciu bezpośrednich meczów w Ekstraklasie przemawia na korzyść Katowiczan, którzy wygrali cztery z nich. Lechia wygrała tylko jeden, ale ten najwcześniejszy z rundy jesiennej obecnego sezonu Ekstraklasy.
W sobotę tylko zwycięstwo, Lechiści ✊
—
Do zobaczenia na #LGDPOG: https://t.co/mgnwF8r7Ub pic.twitter.com/eaJzRpe9r8— Lechia Gdańsk (@LechiaGdanskSA) March 11, 2026
Wypowiedzi trenerów przed meczem
Na konferencjach przedmeczowych Rafał Górak i John Carver byli pytani o sobotnie spotkanie:
Rywal bardzo dobry i mocno punktujący. Wiadomo, że rozpoczynali rozgrywki od minusowych punktów, ale jakby to zsumować to jest to drużyna z absolutnej czołówki. Drużyna, która do tej pory zdobyła najwięcej bramek i zdajemy sobie sprawę, że siła Lechii jest bardzo duża. To czołowa drużyna naszych rozgrywek, dobra na wielu płaszczyznach. Dobrze ustawiona taktycznie, dobrze wyglądająca w kwestii motoryki, wysokiej intensywności i samego sprintowania. To mocny zespół i nie bez przyczyny ma tyle punktów.
Drużyna jest odbiciem trenera Góraka, który ma ogromne doświadczenie. Jest to zespół doświadczony z wieloma Polakami. Przede wszystkim występują tam zawodnicy, którzy mają doświadczenie w Ekstraklasie. To bardzo dobrze zorganizowana taktycznie drużyna, która potrafi rozgrywać mecz na różne sposoby. Zakładam, że będą chcieli grać przez środek i swą grę będą opierać na pomocnikach. Jednak są bardzo elastyczni i mogą również grać długie piłki do napastnika, który jest bardzo silny. Mają niesamowitą energię i tak jak wspominałem, są odbiciem trenera Góraka, który jest zdecydowanie dłużej w Ekstraklasie niż ja.
Nieobecni
W zespole GKS-u Katowice na boisku nie zobaczymy Arkadiusza Jędrycha oraz Alana Czerwińskiego, którzy pauzują za nadmiar kartek.
W drużynie Lechii Gdańsk może zabraknąć Camilo Meny, który w ostatnim spotkaniu poczuł napięcie w mięśniu dwugłowym uda i musiał zejść z boiska. John Carver na konferencji przed meczem wspominał, że decyzję o wystawieniu Kolumbijczyka podejmie tuż przed meczem.
Gdzie oglądać?
Transmisja spotkania standardowo odbędzie się na Canal+.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz