Motor Lublin jest jedyną drużyną w Ekstraklasie, która w obecnym okienku nie wzmocniła kadry. Według medialnych doniesień, transferowy impas żółto-biało-niebeskich może wkrótce dobiec końca.
Zimowe okienko transferowe w Ekstraklasie trwa w najlepsze! Swoje kadry wzmocniło już siedemnaście zespołów — wszystkie z wyjątkiem Motoru Lublin. Żółto-biało-niebiescy muszą radzić sobie bez dyrektora sportowego, a jak widać — nie idzie im to najlepiej. Według informacji Tomasza Włodarczyka, klub z województwa lubelskiego może dokonać pierwszego transferu.
Motor Lublin zainteresowany prawym obrońcą. Ostatnio przyglądała mu się Legia Warszawa!
Na radarach Mateusza Stolarskiego (trener) znalazł się Thomas Santos. 27-latek jest wychowankiem duńskiego Silkeborg IF, któremu nie udało się zadebiutować w pierwszej drużynie czerwono-białych. Po odejściu z macierzystego klubu prawy obrońca reprezentował barwy Skive IK (Dania), AC Horsens (Dania) i IFK Goteborg (Szwecja). W minionych rozgrywkach zawodnik posiadający również brazylijski paszport rozegrał trzydzieści dwa spotkania — zdobył gola, asystę. Santos występował głównie w pierwszym składzie, ale miewał również mecze, spędzone na ławce rezerwowych.
Thomas Santos może występować również na pozycji skrzydłowego, co czyni go uniwersalnym zawodnikiem. Warto podkreślić, że zawodnik lepiej czuje się w działaniach defensywnych, niż ofensywnych — tak mówią statystyki. W ubiegłym sezonie 27-latek notował bardzo dużo odbiorów, które przełożyły się na dobrą postawę całego bloku obronnego. Według Tomasza Włodarczyka, Motor Lublin złożył ofertę za duńskiego defensora.
Co ciekawe jakiś czas temu, poczynaniom Thomasa Santosa bacznie przyglądała się Legia Warszawa. ,,Wojskowi” nie zdecydowali się jednak na zakontraktowanie piłkarza.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz