Raków Częstochowa serię sześciu spotkań bez porażki przerwał na meczu z Piastem Gliwice (1:3). Chyba nikt nie spodziewał się, że wicemistrz Polski przegra z czerwoną latarnią ligi. A jednak!
Raków Częstochowa po kiepskim starcie ligowych zmagań, powoli wraca do formy. ,,Medaliki” w ostatnich tygodniach zanotowały serię sześciu meczów bez porażki z rzędu. Kibice ekipy spod Jasnej Góry liczyli, że seria ta po meczu z Piastem Gliwice wzrośnie do siedmiu spotkań – nic bardziej mylnego! Podopieczni (jeszcze) Marka Papszuna w kompromitującym stylu przegrali 1:3 z Gliwiczanami, a sposób, w jaki stracili oni drugą bramkę, nie przystoi drużynie walczącej o zdobycie mistrzostwa Polski.
Raków – Piast: ,,Medaliki” wyłożyły się na najprostszej przeszkodzie.
Piastunki rozpoczęły spotkanie w zaskakująco dobrym stylu. Gdy na stadionowym telebimie wybiła 24 minuta, groźny strzał na bramkę Oliwiera Zycha oddał German Barkouski. Kilka minut później goście dopięli swego – do siatki po raz pierwszy i nie ostatni, trafił Patryk Dziczek. W końcówce pierwszej połowy kontuzji doznał Michael Ameyaw. Uraz okazał się na tyle poważny, że 25-latek zmuszony był opuścić boisko. Plaga kontuzji w Rakowie trwa w najlepsze…
???????????????????????? ????????????????????????????????????! ⚽???? Świetna kontra Piasta zakończona pięknym golem kapitana! ????
???? Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/pve8pzVRvg
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 22, 2025
W drugiej części gry, sytuacje dalej tworzyli gracze Piasta. W 57. minucie wreszcie dopiął swego aktywny w pierwszej części Barkouski. Dla Białorusina był to trzeci gol w tym sezonie Ekstraklasy. Warto zwrócić uwagę na błąd, jaki popełnił bramkarz ,,Medalików” – Oliwier Zych. Były piłkarz Aston Villi i Puszczy Niepołomice trafił piłką w Grzegorza Tomasiewicza. Ta odbiła się od jego pleców i powędrowała wprost do 23-letniego snajpera Gliwiczan, który wpakował ją do siatki.
OGROMNY BŁĄD ZYCHA! ???? German Barkovskiy trafia na 2:0 w Częstochowie!
???? Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEjFrA pic.twitter.com/tdya7H6nje
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 22, 2025
W 70. minucie ku zaskoczeniu i tak zszokowanych już kibiców na stadionie przy Limanowskiego 83, prowadzenie gości podwyższył Patryk Dziczek. 27-latek pewnie wykorzystał rzut karny i wprawił kibiców swojej drużyny w ekstazę.
????????????????????????! ???????? Piast prowadzi 3:0 w Częstochowie! Patryk Dziczek z dubletem!
???? Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/MP4dK3HUq5
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 22, 2025
To nie był jeszcze koniec strzelania w Częstochowie. W samej końcówce, gola honorowego dla Rakowa zdobył Jonatan Braut Brunes. Norweg wykorzystał poważny błąd Frantiska Placha i pewnie wpakował piłkę do siatki.
Kolejny błąd bramkarza w Częstochowie! ???? Tym razem w roli głównej František Plach!
Bramkę dla Rakowa zdobył Brunes! ⚽
???? Transmisja meczu w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/54KRMEj7C2 pic.twitter.com/zGCwktfOc7
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 22, 2025
Raków nie poszedł za ciosem i nie zdołał zdobyć drugiej bramki. Tym samym przedostatni już Piast zdołał wywieźć trzy punkty z terenu wicemistrza kraju. Co ciekawe, to drugie z rzędu zwycięstwo w delegacji odmienionych zmianą trenera ,,Piastunek”.
Piast coraz bliżej wygrzebania się z dna. Strata? To już tylko trzy punkty!
Dzięki drugiemu z rzędu zwycięstwu (dwa tygodnie temu zawodnicy Daniela Myśliwca ograli GKS Katowice 3:1), Piast przeskoczył Lechię Gdańsk i zerwał łatkę ,,czerwonej latarnii”. Niemniej, Gliwiczanie wciąż znajdują się w strefie spadkowej. By się z niej wydostać, ekipa z Górnego Śląska musi w przyszłym tygodniu ograć u siebie Widzew i liczyć na szczęśliwe rozstrzygnięcia innych spotkań. Pewne jest jednak, że jeżeli Piast podtrzyma formę z trzech ostatnich spotkań – kwestia wyjścia z ,,czerwonej strefy” wydaje się być kwestią czasu.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz