Polonia Bytom trzęsie pierwszą ligą. Czwarta wygrana z rzędu!

Polonia Bytom trzęsie pierwszą ligą. Czwarta wygrana z rzędu!

Polonia Bytom przez pierwszoligowe zmagania idzie jak burza. Wczoraj, ,,Królowa Śląska” w przekonującym stylu ograła Stal Mielec (4:1).

 

Polonia Bytom jest beniaminkiem Betclic 1. Ligi. Mimo tego, ,,Królowa Śląska” w tym sezonie radzi sobie bardzo dobrze. Wczoraj Bytomianie na własnym stadionie zmierzyli się ze Stalą Mielec i wygrali w bardzo, ale to bardzo przekonującym stylu. Wraz z klubem z Górnego Śląska, odradza się również Jakub Arak. Napastnik ustrzelił wczoraj dublet, a jedna z tych bramek była naprawdę cudna!

 

A może by tak… Polonia po czternastu latach wróciła do elity? Jeżeli Bytomianie podtrzymają formę, to nie będzie to wcale nierealne. 

 

Polonia – Stal: Kapitalna Polonia, kapitalny Arak. 

Polonia Bytom po latach tułania się po niższych ligach, wychodzi z cienia. Bytomianie od sezonu 2023/24 grają na szczeblu centralnym. Od rozgrywek 2025/26, ,,Królowa Śląska” występuje w pierwszej lidze, w której radzi sobie bardzo dobrze. Podopieczni Łukasza Tomczyka na starcie pokonali łęczyński Górnik (3:0), a przez resztę rundy trzymali dobrą dyspozycję. Ba! Oni z meczu na mecz grali coraz lepiej. Drużyna z Górnego Śląska po wczorajszej wygranej ze Stalą Mielec (4:1) wskoczyła na trzecie miejsce w tabeli!

 

Strzelanie przeciwko drużynie z Mielca, Polonia rozpoczęła już w 11 minucie. Dziesięć minut później, wynik na 2:0 podwyższył Jakub Arak. Nie była to byle jaka bramka, lecz absolutne ciasteczko. Napastnik po strzale z dwudziestego metra trafił w samo okienko bramki Stali! ,,O Matko Boska, co on tutaj zrobił!” – emocjonował się komentujący ten mecz Michał Zawacki. 

Co prawda, chwilę później bramkę kontaktową zdobyli goście, ale w drugiej części do ,,bramkowego pieca”, gole dołożyli Jakub Arak i Tomasz Gajda. Dla pierwszego, to ósmy gol w tym sezonie. Drugi zaś trafia po raz szósty. Polonia potrafi odgruzować piłkarzy, którym nie idzie, a Arak i Gajda nie są tego jedynymi przykładami. Ponadto, w Bytomiu działa młody i ambitny trener Łukasz Tomczyk, który jeżeli zimą nie zostanie sprzątnięty przez Raków, swoją misję na Górnym Śląsku może zakończyć w Ekstraklasie!

 

Jest dobrze, ale może być jeszcze lepiej. 

W przyszły weekend Polonia zagra u siebie z przedostatnim Górnikiem Łęczna. Mecze z zielono-czarnymi w tym sezonie, to łatwa okazja do zdobycia punktów. Następnie, ,,Królowa Śląska” rozegra mecz Pucharu Polski z trzecioligową Avią Świdnik i na zakończenie roku podejmie Chrobrego Głogów. Obiektywnie patrząc, każde z tych spotkań jest do wygrania. Polonia do każdego z tych spotkań będzie podchodzić z łatką faworyta. Jeżeli kolokwialnie mówiąc dowiezie, pojawiają się szansę, że przezimuje nawet na miejscach dających bezpośredni awans.

 

Tak kolorowo nie jest już w Mielcu. Stal plasuje się na piętnastym miejscu i by nie zimować w strefie spadkowej, musi szybko wziąć się w garść. W przyszłym tygodniu Mielczanie zagrają przeciwko liderowi z Krakowa, a jej szanse na wywiezienie z Reymonta pozytywnego wyniku są niewielkie. Ostatni mecz tego roku, podopieczni Ireneusza Mamrota zagrają 7 grudnia ze Zniczem Pruszków. Będzie to okazja, by odskoczyć od strefy spadkowej lub – w przypadku niekorzystnych wyników w innych starciach – z niej wyskoczyć. 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *