Piast Gliwice ma problem. Kluczowy zawodnik niebiesko-czerwonych, Frantisek Plach, doznał urazu kolana. Klub poinformował, że przerwa 34-letniego bramkarza potrwa kilka miesięcy. Oznacza to, że w bieżących rozgrywkach, słowacki golkiper najprawdopodobniej już nie zagra.
Frantisek Plach od wielu lat pozostaje ostoją defensywy Piasta Gliwice. 34-latek był kluczowym zawodnikiem zespołu, który w sezonie 2018/19 zdobywał Mistrzostwo Polski. W kolejnych latach, słowacki golkiper stał się ulubieńcem kibiców, który pod nieobecność Jakuba Czerwińskiego, wciela się w rolę kapitana zespołu. W bieżącym sezonie, jednokrotny reprezentant Słowacji rozegrał dwadzieścia pięć spotkań (z czego dwadzieścia cztery w lidze), w których zanotował siedem czystych kont.
Z przykrością trzeba jednak powiedzieć, że na dziewięćdziesiąt procent, na tym się zakończy. „Podczas jednego z treningów Frantisek Plach doznał bardzo pechowego urazu kolana” – czytamy na stronie klubu. 34-latek jeszcze w tym tygodniu przejdzie operację, po której czeka go długa rekonwalescencja. Piast Gliwice oznajmił, że absencja Słowaka potrwa kilka miesięcy.
Frantisek Plach rozegrał dla Piasta Gliwice dwieście sześćdziesiąt cztery mecze. Zdjęcie: Newspix.
Piast Gliwice szuka bramkarza. Kto zagra z Jagiellonią Białystok?
Teraz pojawia się pytanie – kto „wskoczy” do bramki czerwono-niebieskich? Mało prawdopodobne, że będzie to Karol Szymański, który od wielu lat pełni rolę zmiennika 34-latka. Według mediów Piast był zainteresowany pozyskaniem Macieja Kikolskiego. Według Macieja Winczewskiego utalentowany golkiper zostanie w „Sercu Łodzi”. Mówi się również o Szymonie Weiraucha, czyli piłkarzu Lechii Gdańsk. 22-latek w bieżących rozgrywkach dostał kilka szans, ale ostatecznie przegrał rywalizację z Alexem Paulsenem.
Już w najbliższą sobotę, „Piastunki” zmierzą się z Jagiellonią Białystok. Jeśli na Górny Śląsk niezawita nowy bramkarz, wydaje się, że szansę otrzyma wspomniany Szymański. Na ławce zasiądzie zaś Jakub Grelich, który w ostatnich spotkaniach siedział na ławce rezerwowych. Warto zaznaczyć, że 17-latek wciąż czeka na debiut w PKO BP Ekstraklasie.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz