Lech Poznań zakończył właśnie wstydliwą serię trzech meczów bez zwycięstwa. ,,Kolejorz” w przekonującym stylu pokonał Radomiaka Radom (4:1) i awansował na czwarte miejsce w stawce. Co ciekawe, pierwszego gola dla niebiesko-białych zdobył Yannick Agnero. Czy oznacza to, że w następnych tygodniach zarówno ekipa z Poznania jak i 22-letni napastnik będą mieli z górki?
Lech w ostatnim czasie ewidentnie nie jest sobą. Problemy ,,Kolejorza” zaczęły się po kompromitującej porażce z mistrzem Gibraltaru – Lincoln (1:2). Równo tydzień później, podopieczni Nielsa Frederiksena zanotowali kolejną wpadkę. Niewiele zabrakło, by Poznaniacy musieli męczyć się w dogrywce z czwartoligowym Gryfem Słupsk (Wielkopolanie wygrali jedynie 2:1). Niemoc przekuła się również na ligowy grunt – przed dzisiejszym meczem, niebiesko-biali zaliczali niechlubną serię sześciu meczów z rzędu bez zwycięstwa w Ekstraklasie.
Dziś, po 64 dniach zakończyła się ta niechlubna ligowa seria mistrzów Polski. ,,Kolejorz” rozgromił na własnym stadionie dobrze spisującego się ostatnimi czasy Radomiaka (4:1). Przełamał się również Yannick Agnero, który zdobył swojego pierwszego gola dla Lecha.
Lech – Radomiak: Przełamania czas…
Co dziwne, pierwsza połowa nie obfitowała w bramki. Lech wyszedł na prowadzenie dopiero w 45. minucie, za sprawą gola Mikaela Ishaka z rzutu karnego. Trzeba przyznać, że Szwed bardzo pewnie wykonał tą ,,jedenastkę”.
Ishak pewnie trafia z karnego! Lech prowadzi z Radomiakiem ⚽
???? Mecz możecie oglądać w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cUAHv pic.twitter.com/2aYsCHzXmj
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 23, 2025
Worek z bramkami rozwiązał się dopiero w drugiej połowie. Kilka chwil po przerwie do siatki trafił Pablo Rodrugiez. Co ciekawe, to trzeci z rzędu mecz 24-letniego Hiszpana z golem lub asystą. Pochylmy się chwilę nad samą akcją bramkową. Lech rozegrał ją obłędnie, piłka chodziła od nogi do nogi. Kluczowe okazało się zagranie Filipa Jagiełły, który perfekcyjnie wypatrzył dobrze ustawionego Mikaela Ishaka – zagranie tiki-taki w wykonaniu podopiecznych Frederiksena załączamy poniżej. Dziewięć minut później role się odwróciły – to Rodriquez asystował, a Ishak strzelał. Co jak co, ale duet hiszpańsko-szwedzki może przynieść w tym sezonie kibicom ,,Kolejorza” dużo radości!
Lech podkręca tempo! Duet Rodriguez & Ishak sprawia, że mamy już 3:0 w Poznaniu! ⚽
???? Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cUAHv pic.twitter.com/JvdRawQdsi
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) November 23, 2025
Goncalo Feio w obawie o swoją pierwszą przegraną jako trener Radomiaka zdecydował się na roszady. Na murawie pojawił się między innymi Elves Balde i to właśnie on zdobył gola na 1:3. Lech tego dnia był jednak dla ,,Zielonych” poza zasięgiem – w 89. minucie gości dobił Yannick Agnero. Dla napastnika z przeszłością w lidze Szwedzkiej to pierwszy gol w niebiesko-białych barwach.
???? Trzy punkty zostają z nami Poznaniu. Dziękujemy za dzisiejszy doping. Widzimy się w czwartek na meczu #UECL!
__
90’+4 #LPORAD 4:1 pic.twitter.com/ODl0whoOuT— Lech Poznań (@LechPoznan) November 23, 2025
Odetchnęli z ulgą.
Lech po dzisiejszym zwycięstwie i porażkach Cracovii oraz Rakowa awansował na czwarte miejsce w tabeli Ekstraklasy. ,,Kolejorz” nie będzie miał łatwej końcówki roku i jeżeli ją zawali – humory podczas przerwy zimowej mogą być naprawdę słabe. 27 listopada, ,,Kolejorz” zagra u siebie ze szwajcarską Luasanną w ramach Ligi Konferencji Europy. Następnie czekają go rywalizacje z Wisłą Płock (30 listopada), Piastem Gliwice (3 grudnia, mecz Pucharu Polski), Cracovią (7 grudnia), Mainz (11 grudnia) i Sigmą Ołomuniec (18 grudnia).
Przed Lechem bardzo intensywne i pełne ciekawych spotkań tygodnie. Szczególnie ciekawie zapowiada się rywalizacja z Cracovią. Po pierwsze: kibice obydwu drużyn darzą się ogromną sympatią i na pewno stworzą ciekawą otoczkę. Po drugie: Oba zespoły znajdują się bardzo blisko siebie w tabeli. Bezpośrednie starcie może zdecydować o układzie tabeli, przynajmniej do końcówki stycznia.
Radomiak zaś w przyszły weekend zagra na wypełnionym radomskim stadionie z Górnikiem Zabrze. Piłkarze Goncalo Feio rok 2025 zakończą w Szczecinie, gdzie zmierzą się z miejscową Pogonią.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz