Remisowe Derby Trójmiasta okraszone kontrowersją. Mocne słowa Dawida Szwargi po meczu.

Remisowe Derby Trójmiasta okraszone kontrowersją. Mocne słowa Dawida Szwargi po meczu.

27 lutego w ramach 23. Kolejki PKO BP Ekstraklasy odbyły się Derby Trójmiasta. Emocjonująca bitwa odwiecznych rywali skończyła się remisem 2:2. Szalone starcie Arki i Lechii było pełne piłkarskiej rywalizacji, emocji oraz kontrowersji, która została tematem sporów pomeczowych.

Piękny początek

Ozdobą pierwszej części spotkania była niesamowita bramka dziewiętnastoletniego Oskara Kubiaka. Młody piłkarz Arki popisał się uderzeniem światowej klasy.

Arkowcy prowadzili zatem od piątej minuty, a Lechia musiała gonić wynik. Zespół Johna Carvera miał świetną okazję, aby odpowiedzieć już w dziesiątej minucie, kiedy to Camilo Mena po świetnym dryblingu dośrodkował piłkę w pole karne. Jego podania nie wykorzystał Bujar Pllana. Dosłownie moment później Lechiści znów stanęli przed szansą na wyrównanie. Tym razem Tomáš Bobček wyszedł sam na sam, ale jego zamiary przewidział Damian Węglarz. Po nieuznanej bramce Lechii, ze względu na spalonego i kilku innych sytuacji obu zespołów mecz ostygł z emocji. Drużynom brakowało konkretów pozwalających na zaskoczenie rywala. Podczas doliczonego czasu zrobiło się naprawdę gorąco w polu karnym Arki. Każdy myślał, że strzał głową króla strzelców wpadnie do siatki, ale w ostatniej chwili futbolówkę musnął Hermoso i ta obiła się tylko o słupek.

Nadrabianie strat i zagwozdka sędziego

Arkowcy zaczęli drugą połowę jeszcze lepiej niż pierwszą. Już po trzydziestu sekundach na listę strzelców wpisał się Marc Navarro. Dwubramkowa przewaga dawała gospodarzom nadzieję na spokojne granie do końca meczu. Szansę na powrót Lechii przedłużał Paulsen, który kilka razy popisywał się świetnymi paradami. Zawodnicy Johna Carvera złapali kontakt w pięćdziesiątej trzeciej minucie za sprawą Kacpra Sezonienki. Pomocnik Lechistów na początku dobrze dośrodkował, a potem dobrze odnalazł się w polu karnym. Nie musieliśmy długo czekać na kolejny cios Lechii. Aleksandar Ćirković zgubił na skrzydle obrońcę i podał piłkę na przedpole do Ivana Zhelizko, który uderzył z impetem, a piłka po rykoszecie zatrzepotała w siatce.

Wynik remisowy mógł utrzymywać się krótko, bo Arka miała kapitalną okazję do wyjścia na prowadzenie, której nie wykorzystał Sebastian Kerk. Piłka po uderzeniu Niemca obiła tylko słupek. W siedemdziesiątej trzeciej minucie doszło do sytuacji, która wywołała kontrowersję po ostatnim gwizdku. Doszło do starcia między Gutkovskisem, a Planną. Obrońca Lechii przytrzymywał Łotysza w polu karnym. Główny arbiter Paweł Raczkowski nie dostrzegł przewinienia z boiska, a sędzia VAR nie zasugerował mu sprawdzenia sytuacji przy monitorze. Dziesięć minut przed końcem spotkania groźny atak bocznym sektorem przeprowadzili Arkowcy. Kąśliwy strzał Rusyna obronił dobrze dysponowany Alex Paulsen. Ostatnia akcja derbów mogła przesądzić o zwycięstwie przyjezdnych. Futbolówkę po wgraniu w pole karne uderzył z powietrza Tomáš Bobček, ale na posterunku był Damian Węglarz. Derby Trójmiasta zakończyły się remisem 2:2, a oba zespoły mogły czuć niesamowity niedosyt.

arka-lechia-grafika

Grafika: PKO BP Ekstraklasa

Mocne słowa Dawida Szwargi

Trener Arki Gdynia nie gryzł się w język na konferencji pomeczowej. Skomentował kontrowersyjną sytuację w polu karnym Lechii Gdańsk:

Pan sędzia Var dziś dostosował się chyba do jakości murawy albo nawet ją przebił, jeśli chodzi o sytuację Gutkovskisa w polu karnym. Sytuacja była tak oczywista, że nie mogła być już bardziej. Wyobraźmy sobie, że to ostatnia kolejka w sezonie, a Legia i Widzew wygrywają swoje mecze i Arka ląduje w strefie spadkowej […]. Boli to nas bardzo jako drużynę, która dała dziś z siebie maksimum.

Pytanie o tę sytuację otrzymał również John Carver:

Będąc szczerym, ja jeszcze tych wszystkich sytuacji nie widziałem. Byliśmy około pięćdziesięciu metrów od tej sytuacji, więc pozostaje nam tylko gdybanie.

Mimo kontrowersji nie można zapomnieć o wielu ciekawych przemyśleniach taktycznych, omawianych przez szkoleniowców na konferencji.

Następne mecze

Arka ma do nadrobienia mecz 19. kolejki z Radomiakiem Radom, który rozegrają 5 marca. W ramach 24. kolejki czeka ich wyjazdowe spotkanie z Wisłą Płock, które odbędzie się 9 marca o 19:00. Lechia Gdańsk 6 marca o 20:30 zagra u siebie z Jagiellonią Białystok.

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *