Już dzisiaj wraca nasza ukochana Ekstraklasa, która powita nas starciem Wieczystej z Wisłą Płock. Nie będzie to jednak ani jedyne, ani też najciekawsze starcie tego piątkowego wieczora.
Jest tak ponieważ zaraz po meczu w Krakowie wystartuje ten w Częstochowie, gdzie znajdujący się w beznadziejnej sytuacji Raków ma zamiar zacząć swoją mozolną drogę w górę tabeli.
Czy tak rzeczywiście się wydarzy? Czy zespół medalików stać na coś więcej niż pokazywali do tej pory?
By w zespole Rakowa rzeczywiście coś się ruszyło i zaczęło podążać odpowiednim kierunku tj. w górę, potrzeba na prawdę wielu zmian. Tak też właśnie o zmianach, które zaszły w czasie przerwy najwięcej było mowy na przedmeczowej konferencji trenera Kaczmarka.
\”(Było) dużo rzeczy nad, którymi mogliśmy pracować i wprowadzać nowe pomysły oraz zaadaptować kilka rzeczy do tego jak będziemy teraz chcieli grać w piłkę. Pod tym względem był to bardzo wartościowy czas.\”
Tak trener skomentował pracę z zespołem w trakcie przerwy reprezentacyjnej. Ta jak i kolejne wypowiedzi szkoleniowca sugerują, że wieczorem zobaczymy już zespół, który odzwierciedla nowy pomysł na grę. O tym czy jednak rzeczywiście tak będzie i jakie wyniki przyniesie czas spędzony na treningach przekonamy się już niebawem.
W oczekiwaniu na sprawdzenie słów trenera Kaczmarka warto spojrzeć co dzieje się po drugiej stronie. Na konferencji trenera Góraka, która była łączona z konferencją szkoleniowca sekcji siatkarskiej GKS-u można było odczuć diametralnie inne nastroje przed nadchodzącym meczem.
🔜 10. kolejka @_Ekstraklasa_
⚽ #RCZGKS
📆 9 października
⌚ 20:30
🚌 Częstochowa
📺 Canal+Sport3
🙌 #inoGIEKSA pic.twitter.com/Iw3EH53moD— GKS Katowice (@_GKSKatowice_) October 9, 2026
Mimo iż sytuacja w tabeli GKS-u nie jest wymarzona, można spokojnie powiedzieć, że jest ona stabilna. Trener Górak zachowywał duży spokój na swojej konferencji, a zapytany w pewnym momencie o przygotowania do najbliższego meczu odpowiedział:
\”Dla mnie z punktu widzenia meczu w Częstochowie musimy być przygotowani na to, że Raków przymierza się do wielu zmian w strukturze i ustawieniu drużyny. Dla mnie więc wyzwaniem numer jeden jest by drużyna świetnie zareagowała na pierwsze minuty meczu oraz by szybko rozczytać jak Raków zamierza grać.\”
Jak widać szkoleniowiec wraz ze sztabem chce przewidzieć jaką niespodziankę przygotował dla nich Raków a element zaskoczenia opracowany przez trenera Kaczmarka, jeszcze bardziej zwiększa napięcie w oczekiwaniu na nadchodzące spotkanie.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.








Dodaj komentarz