Diego Percan nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań i wiele wskazuje na to, że w najbliższych dniach rozstanie się z Arką Gdynia. Medialne doniesienia w rozmowie z serwisem arkowcy.pl potwierdził dyrektor sportowy klubu, Veljko Nikitović.
Hiszpański napastnik dołączył do gdyńskiego zespołu przed sezonem 2025/26. Kibice wiązali z nim spore nadzieje, głównie dlatego, że przez dwa ostatnie lata był zawodnikiem drugiej drużyny FC Barcelony. Z drugiej strony 24-latek niemal cały poprzedni sezon spędził na rehabilitacji po zerwaniu więzadeł krzyżowych, dlatego trudno było oczekiwać, że od razu stanie się kluczową postacią zespołu Dawida Szwargi.
W obecnych rozgrywkach Percan wystąpił w dziesięciu spotkaniach, notując zaledwie jedną asystę. Co istotne, mimo że był zdrowy, od połowy września do połowy listopada nie zagrał ani minuty. W końcówce rundy jesiennej szkoleniowiec dał mu jeszcze jedną szansę, jednak Hiszpan nie zdołał jej wykorzystać. Arka miała w tym czasie wyraźny problem ze skutecznością – gdynianie zdobyli jesienią tylko 15 bramek, najmniej w lidze – dlatego klub pilnie potrzebuje napastnika odpornego na urazy i gwarantującego regularne trafienia. Jak się okazało, Percan nie spełnił tych kryteriów.
Informację o rozstaniu z zawodnikiem potwierdził na łamach portalu arkowcy.pl dyrektor sportowy Arki, Veljko Nikitović. Serb przyznał, że umowa jest już w zasadzie rozwiązana, a jednocześnie pochwalił piłkarza za jego profesjonalne podejście do klubu.
Nie zmienia to jednak faktu, że w Gdyni wciąż poszukują „dziewiątki” z prawdziwego zdarzenia. Do zespołu dołączył co prawda Vladislavs Gutkovskis, lecz wiele wskazuje na to, że sam nie zagwarantuje odpowiedniej liczby goli. Arka ma interesować się sprowadzeniem jednego z dwójki Jordi Sánchez – Youssuf Sylla, jednak na ten moment są to jedynie medialne spekulacje.







Dodaj komentarz