Po letnim transferze do Benfiki Lizbona, Jakub Kamiński ma problemy z regularną grą. Mimo to, trener postanowił dać mu szansę gry w wyjściowym składzie w meczu Ligi Europy z AC Milanem. Polak odpłacił się w najlepszy możliwy sposób- gol i asysta, które dają sensacyjne zwycięstwo nad włoskim gigantem.
Reprezentant Polski z pewnością inaczej wyobrażał sobie swoją sytuację po transferze do Benfiki. Na 12 możliwych spotkań od początku nowego sezonu Polak wystąpił w 6 z nich. W dodatku część z nich rozpoczynał na ławce rezerwowych. W meczu z AC Milanem trener Marco Silva postanowił jednak dać mu szansę gry od 1 minuty.
Trzeba powiedzieć, że decyzja trenera okazała się niezwykle trafiona. Kamiński asystował przy pierwszej bramce dla swojego zespołu, a w drugiej połowie ustalił wynik spotkania na 2:0.
ASYSTA JAKUBA KAMIŃSKIEGO 🔥
Benfica prowadzi na San Siro z Milanem 1:0 ⚽#UEL pic.twitter.com/7KVz1WpIkb
— Polsat Sport (@polsatsport) September 16, 2026
Dla Polaka jest to premierowa bramka w nowych barwach. Asystował natomiast wcześniej raz, w meczu el.Ligi Europy przeciwko St. Gallen. Warto zaznaczyć, że Portugalii trafił na zasadzie transferu definitywnego z FC Koeln za 17 milionów euro.
KAMIŃSKI Z GOLEM PRZECIWKO MILANOWI 🔝🔥
Benfica prowadzi 2:0 ⚽#UEL pic.twitter.com/2jGfx9aRR3
— Polsat Sport (@polsatsport) September 16, 2026
Jest to pierwszy od dłuższego czasu tak mocny sygnał jeśli chodzi o występy „Kamyka” w nowych barwach. Z dobrego występu wychowanka Lecha Poznań na pewno zadowolony jest też Jan Urban. Selekcjoner reprezentacji Polski już w piątek ogłosi powołania na najbliższe zgrupowanie kadry, a Kamiński to jeden z filarów jego drużyny.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz