W wtorkowy wieczór mistrz Azerbejdżanu – Sabah Baku, pokonał na własnym terenie izraelski zespół – Hapoel Beer Szewa 5:2 (w całym dwumeczu 6:4), zapewniając sobie awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Dużą rolę w tym sukcesie odegrał 15-krotny reprezentant Polski – Tymoteusz Puchacz. W samej końcówce spotkania zaliczył asystę przy bramce na 3:2, dając drużynie dogrywkę. W niej wskutek czerwonej kartki dla gości – azerska drużyna zdobyła kolejne dwa gole dając ogromną radość swoim kibicom.
Łzy szczęścia po wielu trudnościach
Gdy we wrześniu 2025 roku Puchacz zdecydował się na przenosiny do Sabah Baku zamiast powrotu do GKS-u Katowice, wielu kibiców i ekspertów pukało się w głowę – zastanawiano się, dokąd i po co tam idzie. Pojawiały się nawet głosy, że to dla niego koniec poważnej piłki. Jednak były gracz Lecha Poznań, znany z bardzo wyrazistych poglądów w wywiadach, po raz kolejny utarł wszystkim nosa, a jego transfer do Azerbejdżanu można uznać za strzał w samą dziesiątkę.
W trakcie zaledwie rocznej przygody w barwach Sabah Baku udało mu się zdobyć Puchar oraz Mistrzostwo Azerbejdżanu. Co więcej, na 42 spotkania, w których wystąpił, jego drużyna tylko dwukrotnie schodziła z boiska pokonana. Miało to miejsce w pierwszych, wyjazdowych starciach podczas eliminacji do Ligi Mistrzów: z pogromcą Lecha Poznań – duńskim Aarhus GF – oraz tydzień temu w Rumunii z wspomnianym Hapoelem. Oba te mecze kończyły się jednak minimalnymi porażkami po 1:2. Sam bilans Polaka w tych eliminacjach jest fantastyczny: 8 meczów w pełnym wymiarze czasowym i aż 5 asyst. Coś niesamowitego. A gdy dodamy to asystę przy golu na 3:2 dającą Sabahowi dogrywkę, to można tylko dobrze się ukłonić.
JEST DOGRYWKA! PUCHACZ Z ASYSTĄ! CO ZA KOŃCÓWKA! 🔥🔥🔥
Dzieje się w Baku! 🫨
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/XS8msOYQlF pic.twitter.com/lKGby54Q4n
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 25, 2026
Dodatkowo w trakcie dotychczasowych 42 występów dla popularnych „Czarno-Różowych” zaliczył łącznie 17 asyst – to więcej niż w czasach gry dla Lecha Poznań, gdzie w 82 spotkaniach zanotował ich 12. Nie dziwi więc fakt, że po końcowym gwizdku u Puchacza widać było łzy szczęścia. Mimo fali krytyki postawił na swoim i wyszedł z tej próby zwycięsko.
Tymoteusz Puchacz we łzach! 🫠
Sabah Baku zagra w fazie ligowej Ligi Mistrzów UEFA! 🏆⭐
📺 Oglądaj mecze eliminacyjne w CANAL+: https://t.co/XS8msOYQlF pic.twitter.com/3axaQtncdk
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 25, 2026
Pojawia się wiele głosów, że Tymoteusz Puchacz powinien otrzymać powołanie do reprezentacji Polski prowadzonej przez Jana Urbana na wrześniowo-październikowe zgrupowanie przed meczami Ligi Narodów ze Szwecją, Bośnią i Hercegowiną oraz Rumunią. Trudno się temu dziwić – 27-letni lewy obrońca jest aktualnie w kapitalnej formie. Można śmiało powiedzieć, że po nieudanych przygodach w Holstein Kiel czy Unionie Berlin Puchacz na tę upragnioną Ligę Mistrzów po prostu zasłużył.
Warto dodać, że w wieku 27 lat – poza trofeami wywalczonymi w Azerbejdżanie – Puchacz ma na koncie m.in.: Mistrzostwo Turcji z Trabzonsporem, wicemistrzostwo Grecji z Panathinaikosem, udział w finale Pucharu Niemiec z drugoligowym Kaiserslautern czy wygraną z Liverpoolem w barwach Plymouth. Do tego dochodzą występy w Lidze Konferencji i Lidze Europy oraz udział w dwóch turniejach finałowych Mistrzostw Europy (2020 i 2024). Jego kariera, choć nieco chaotyczna, jest niezwykle barwna i – co najważniejsze – pełna sukcesów. Oby tak dalej!
– mistrz 🇹🇷 w Trabzonie
– Bundesliga w CV
– finał Pucharu 🇩🇪 z Kaiserslautern
– dublet na wypożyczeniu w Sabah
– wygrana z Liverpoolem w Plymouth
– wicemistrz 🇬🇷
– 15 występów w reprezentacji 🇵🇱, 2 wyjazdy na Euro
– występy w LK i LE, teraz LMPuchacz ma karierę marzenie. pic.twitter.com/KXO7qXRRpG
— Oskar Mochnik (@Oskar_M04) August 25, 2026
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz