Górnik dopiął swego i sprowadza mistrza Czech do środka pola!

Górnik dopiął swego i sprowadza mistrza Czech do środka pola!

Wicelider PKO BP Ekstraklasy nie zwalnia tempa na rynku transferowym i właśnie sfinalizował drugie zimowe wzmocnienie. Do zespołu dołączył uznany czeski pomocnik, który ma za sobą występy w Lidze Mistrzów i Lidze Europy.

29-letni środkowy pomocnik, Lukas Sadilek, przeniósł się do Zabrza na zasadzie transferu definitywnego ze Sparty Praga. Podpisał kontrakt ważny do 30 czerwca 2029 roku, co świadczy o tym, że klub widzi w nim kluczową postać na najbliższe lata.

Piłkarz całą profesjonalną karierę spędził dotychczas w czeskiej lidze. Rozegrał 241 meczów na najwyższym poziomie w Czechach, strzelając w nich 20 goli i notując 28 asyst. Ma na koncie trzy występy w seniorskiej reprezentacji swojego kraju oraz bogate doświadczenie europejskie – łącznie 30 spotkań w pucharach, w tym w elitarnej Lidze Mistrzów. W swojej gablocie trofeów ma dwa mistrzostwa Czech i dwa Puchary Czech.

Sam zawodnik nie kryje zadowolenia z przeprowadzki. Po przejściu badań medycznych przyznał, że droga do Zabrza była długa, ale warto było czekać. 

Jestem podekscytowany, tym bardziej, że trochę czasu minęło i droga, by trafić do Zabrza była dość długa. Nie mogę się doczekać pierwszego treningu i poznania nowych kolegów … jesienią widziałem wiele meczów Górnika i bardzo fajnie oglądało się tę drużynę, ale też otoczkę i niesamowitych fanów – przyznał zawodnik.

Ciekawostką jest fakt, że młodszy brat nowego nabytku, Michał Sadilek, również jest zawodowym piłkarzem. Gra w Slavii Praga i ma na koncie aż 31 występów w reprezentacji Czech.

Na koniec warto się zastanowić: czy to transfer to prawdziwe wzmocnienie, czy raczej solidne uzupełnienie składu? Zawodnik wnosi ogromne doświadczenie i stabilność, ale w kontekście wcześniejszych plotek o zainteresowaniu tureckiego Beşiktaşu innym kluczowym graczem środka pola Górnika – Patrikiem Hellebrandem – jego przyjście może być przygotowaniem na ewentualne odejście lidera zespołu. Czy Hellebrand, kuszony przez wielki klub, ostatecznie opuści Zabrze? Na razie plotki ucichły, ale w futbolu wszystko jest możliwe, a nowy Czech mógłby wtedy płynnie wypełnić lukę, zapewniając ciągłość w grze Trójkolorowych.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *