Po lukratywnej sprzedaży Ousmane’a Sowa do Brøndby IF (ok. 3 mln euro plus bonusy) Górnik Zabrze błyskawicznie przystąpił do poszukiwań nowego zawodnika na pozycję skrzydłowego. Według informacji części mediów klub wytypował już konkretnego kandydata – 21-letniego Duńczyka Mathiasa Sauera.
Sauer jest obecnie zawodnikiem norweskiego Egersunds IK (1. divisjon – drugi poziom rozgrywkowy w Norwegii). Wcześniej występował w duńskich klubach Aarhus GF oraz FK Haugesund. Sauer jest młodzieżowym reprezentantem Danii i w ostatnich miesiącach prezentuje bardzo solidną formę: 30 meczów ligowych, 8 goli i 5 asyst.
Zawodnik widziany był już na lotnisku w Balicach, a zdjęcie czekającego na niego pracownika klubu z Roosevelta błyskawicznie obiegło Internet. Wydaje się, że ogłoszenie transferu jest już kwestią najbliższych dni.
Żabole się zbroją a u nas co? pic.twitter.com/iabNhBzSF6
— Michał Gałuszka (@MichaGauszka) January 19, 2026
Ten transfer wpisuje się w klasyczny profil, który od kilku lat bardzo dobrze sprawdza się w Zabrzu – młody, perspektywiczny, z dużym potencjałem odsprzedaży po kilkunastu miesiącach rozwoju. Zarząd Trójkolorowych, świadomy trudności finansowych klubu, wyraźnie stawia na budowanie wartości zawodników, a nie na sprowadzanie gotowych gwiazd za duże pieniądze.
To może być już drugi transfer na tą pozycję ogłoszony przez zespół z Zabrza na przestrzeni ostatnich dni. W obecnym okienku transferowym siłę ofensywną Górnika wzmocniło dołączenie młodego bułgarskiego zawodnika Borislava Rupatova z Levskiego Sofia. Dodanie kolejnego szybkiego i skutecznego skrzydłowego mogłoby stworzyć jedną z najciekawszych linii ataku w całej Ekstraklasie, szczególnie że Górnik zimuje obecnie na 2. miejscu w tabeli.
Na ten moment nie ma oficjalnego potwierdzenia, jednak temat jest zaawansowany i realny jeszcze w trwającym oknie transferowym. Egersunds IK nie należy do najbogatszych klubów drugiej ligi norweskiej, więc kwota odstępnego nie powinna przekroczyć 400–600 tys. euro – to poziom, który Górnik jest w stanie bez problemu udźwignąć.
Kibice Górnika z niecierpliwością czekają na kolejny ruch swojego klubu na rynku transferowym. Jeśli Sauer rzeczywiście trafi do Zabrza, może okazać się, że sprzedaż Sowa nie tylko nie osłabiła zespołu, ale wręcz pozwoliła na dalsze wzmocnienie ofensywy.
Czas pokaże, czy Duńczyk dołączy do grona „projektów eksportowych” Górnika Zabrze. Na razie pozostaje trzymać kciuki – i obserwować, co wydarzy się w najbliższych tygodniach.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Dodaj komentarz