Łukasz Tomczyk: Będę dobrym elementem tej układanki.

Łukasz Tomczyk: Będę dobrym elementem tej układanki.

Saga z udziałem Łukasza Tomczyka i Rakowa Częstochowa dobiegła końca. 37-latek został dziś oficjalnie trenerem ,,Medalików”, które poprowadzi co najmniej do końca sezonu 2026/27. Na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej szkoleniowiec zapewnił, że będzie ważnym elementem częstochowskiej układanki.

 

Stało się! Łukasz Tomczyk został ogłoszony trenerem Rakowa Częstochowa. 37-letni trener podpisał z częstochowskim klubem kontrakt obowiązujący do końca sezonu 2026/27. Warto zaznaczyć, że w umowie znajduje się możliwość jej prolongaty o kolejne trzy lata. 

 

Kibice na ogół uznają ściągnięcie Tomczyka za dobry ruch zarządu klubu spod Jasnej Góry. Pojawia się tylko jedno ,,ale”. Wiele osób zwraca uwagę na małe doświadczenie 37-latka. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż Tomczyk dotychczas jako pierwszy trener prowadził jedynie Polonię Bytom. Z ,,Królową Śląska” notował jednak nadzwyczaj dobre wyniki – trener pochodzący z Częstochowy wprowadził Bytomian do pierwszej ligi, a pierwszą rundę na zapleczu Ekstraklasy skończył na drugim, dającym bezpośredni awans do elity miejscu.

 

Na specjalnie zorganizowanej konferencji dla przedstawicieli mediów Tomczyk podziękował za zaufanie i zapewnił, że będzie ważną częścią zespołu.

Łukasz Tomczyk: Propozycja z Rakowa była konkretna. 

Na początku trener podziękował za zaufanie Michałowi Świerczewskiemu (właściciel Rakowa) i pozostałym członkom zarządu klubu: ,,Bardzo się cieszę. Kiedyś jeden trener powiedział: ,,jakby ściany mogły mówić”. To też dla mnie jest taka informacja pod kątem mojej kariery. Mam tu wiele sytuacji, doświadczeń, momentów. Wróciłem tutaj i mam nadzieję, że będę dobrym elementem tej układanki. Dziękuję zarządowi, dziękuję Michałowi (Świerczewskiemu – przyp. red.) za ten wybór i cieszę się, że będziemy mogli współpracować”.

 

Później szkoleniowiec odpowiedział o tym, czy rozważał pozostanie w Polonii Bytom i powalczenie o promocję do Ekstraklasy: ,,Miałem ofertę jakiś czas temu z Arki na asystenta i takie momenty już przychodziły, że biłem się z myślami o odejściu. Teraz, to była już konkretniejsza propozycja. Moja rodzina tu mieszka, wiele rzeczy od razu daje Ci impuls. Jeżeli chodzi o perspektywę Bytomia to były takie myśli, bo jednak możesz zrobić coś super. Wyjść ze strefy spadkowej drugiej ligi do Ekstraklasy z niskim budżetem, z wieloma przeciwnościami losu. […] Często mam takie podejście, może nieco idealistyczne, że wierzę w proces, wierzę w trening, wierzę w model gry, wierzę w te aspekty mentalne i to wszystko, co się dzieje w tygodniu poza ,,zielonym boiskiem”. […] Na pewno były takie myśli, że da się zostać w Bytomiu.”

 

Następnie, Tomczyk odpowiedział na pytanie o to, co pomogło mu w zostaniu szkoleniowcem Rakowa: ,,Pomogło mi na pewno to, że jestem od osiemnastego roku życia trenerem. Pierwszą drużyną, jaką trenowałem, była reprezentacja domu dziecka i od tamtego czasu robiłem wszystko, żeby być trenerem na poziomie centralnym. Wyciskałem każdy dzień jak cytrynę.”

 

Pod koniec, Tomczyk rozwiał wątpliwości dotyczące doświadczenia przyszłego sztabu trenerskiego Rakowa: ,,Sztab będzie i doświadczony i niedoświadczony. Trwają jeszcze rozmowy, ale wiele osób, które już tutaj pracowały, mają szansę zostać. Łukasz Ocimek pracował sześć lat jako asystent, zrobił awans do pierwszej ligi, spadek, baraże, potem w Bytomiu awans do pierwszej ligi, teraz drugie miejsce. Sam też był z trenerem Papszunem na obozie jako zawodnik, więc zależy o jakie doświadczenia chodzi.” Warto zauważyć, że nazwiska członków sztabu ,,Medalików” nie są jeszcze znane. W przestrzeni medialnej krążą plotki łączące z klubem Dawida Szulczka. Jednak, na oficjalne komunikaty apropos kształtu kadry trenerskiej wicemistrza Polski trzeba będzie jeszcze poczekać.

 

Zapis konferencji prasowej:

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *