Od kilku dni spekuluje się, że Motor Lublin opuścić może Michał Król. Jak się okazuje, w gronie zawodników, którzy wkrótce mogą odejść z klubu znajduje się również inny lider zespołu.
Mowa o Bartoszu Wolskim, który jest kluczowym elementem układanki Mateusza Stolarskiego. Tylko w tym sezonie, środkowy pomocnik zagrał w dziewiętnastu spotkaniach, zdobywając gola i notując dwie asysty. Każde z tych spotkań, Wolski rozpoczynał w pierwszym składzie oraz z opaską kapitańską na ramieniu.
Wolski to uniwersalny pomocnik, który gwarantuje sporo jakości zarówno z ofensywie, jak i w defensywie. Skuteczność podań na połowie rywala zawodnika, wynosi blisko osiemdziesiąt procent. Podobnie jest z podaniami wykonywanymi na własnej połowie, które były piłkarz m.in. Stali Rzeszów wykonuje ze skutecznością wynoszącą blisko niespełna dziewięćdziesiąt procent. To bardzo dobry wynik, który pokazuje, że Wolski znakomicie radzi sobie z kreowaniem gry. 28-latek, notuje średnio cztery odbiory piłki na mecz, co sprawia, że można nazwać go ,,czyścicielem środka pola”. Co ważne, piłkarz ,,umie” w stałe fragmenty gry, których to jest etatowym wykonawcą.
Bartosz Wolski, oprócz ogromnych umiejętności piłkarskich, posiada również silną mentalność i zdolności przewódcze. 28-latek jest ,,żołnierzem” Mateusza Stolarskiego, który mało kiedy zawodzi. ,,Można go chwalić nie tylko za to, co robi z piłką, bo ma ostatnią tercję, kluczowe podanie czy stały fragment, ale też — tak jak każdy inny zawodnik w tym zespole — za pracę bez piłki, którą wykonuje sporo” – chwalił Wolskiego były trener Motoru, Goncalo Feio.
Media: Bartosz Wolski w kręgu zainteresowań GKS-u Katowice.
Według informacji Szymona Janczyka z redakcji Weszło, usługami pomocnika zainteresowany jest GKS Katowice. Katowiczanie poszukują kreatywnego pomocnika, który podniósłby jakość drugiej linii i zagwarantował jakość zarówno w fazie obrony, jak i ataku. Wydaje się, że Bartosz Wolski wpasowałby się w ten profil.
Jest tylko jeden haczyk. Bowiem Wolski, do Katowic trafi najprawdopodobniej… dopiero latem. Kontrakt pomocnika dobiega końca 30 czerwca tego roku, więc ,,GieKSa” bezgotówkowo może sprowadzić go dopiero w letnim okienku transferowym. Katowiczanie w tym sezonie walczą jednak o utrzymanie, a Wolski mógłby być w tej walce bardzo przydatny. Stąd też, działaczom tego klubu może zależeć na zakontraktowaniu go już zimą. Swoją drogą, w podobnej sytuacji jest inny zawodnik żółto-biało-niebieskich, Michał Król, którym zainteresowana jest Wisła Płock.
W tym przypadku, GKS musiałby już za Wolskiego zapłacić, ale zważywszy na to, że piłkarz ma zaledwie pół roku kontraktu, nie byłaby to wielka kwota. Wydaje się jednak, że do potwierdzenia tego transferu jeszcze długa droga. Jednak jeżeli 28-latek zdecydowałby się na przejście do ,,GieKSy” już zimą, musiałby się liczyć z widmem spadku do pierwszej ligi. Po rondzie jesiennej, trójkolorowi lokują się bowiem na szesnastym miejscu w tabeli, które nie gwarantuje im utrzymania.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz