Na stadionie w Niecieczy, w ramach 14 kolejki PKO Ekstraklasy miejscowa Bruk Bet Termalika podjęła drużynę popularnej „GieKSy”. Zdecydowanym faworytem przed spotkaniem byli Katowiczanie, którzy przystąpili do rywalizacji po świetnej serii 3 wygranych z rzędu. W szeregach ich rywali, nastroje były zupełnie inne. Małopolski beniaminek ekstraklasy ostatnie zwycięstwo odniósł na początku sierpnia, wygrywając 1:0 na wyjeździe w Zabrzu.
Kibice gospodarzy pewnie nie spodziewali się jak straszny mecz w wykonaniu ich ulubionej drużyny przyjdzie im obejrzeć ostatniego październikowego wieczoru. Przerażający Bartosz Nowak oraz potworna skuteczność sprawiła że Termalika kolejny raz kończy spotkanie bez jakiejkolwiek zdobyczy punktowej. Zespół z Niecieczy miał wyższe posiadanie piłki, wykonał więcej rzutów rożnych i oddał więcej strzałów. Jednocześnie był jednak niezwykle nieskuteczny w finalizacji akcji i nie zdołał zdobyć choćby jednego gola.
GKS natomiast miał w swoich szeregach gracza, który jednym zagraniem potrafi odmienić oblicze meczu, fenomenalnego Bartosza Nowaka. To właśnie on kapitalnie zagrywał zarówno przy pierwszej jak i drugiej bramce dla Katowiczan. W 13 minucie świetnie podał do Adama Zrelaka, który został jednak dwukrotnie zatrzymany przez bardzo dobrze spisującego się bramkarza Termaliki-Adriena Chovana, ale na szczęście dla Katowiczan pierwszy do piłki dopadł Łukasz Klemenz po czym z odległości kilku metrów skierował ją do bramki.
Chovan notuje kolejne interwencje, ale ostatecznie górą Klemenz! ????
???? PKO BP #Ekstraklasa oglądaj w serwisie streamingowym CANAL+ ???? https://t.co/r0n3taNu7Q #reklamapic.twitter.com/ezQCutgsuB
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) October 31, 2025
Do przerwy wynik się już nie zmienił i piłkarze GKSu w drugą połowę wchodzili z jednobramkowym prowadzeniem. W 76 minucie kolejnym magicznym zagraniem popisał się Bartosz Nowak. Były zawodnik m.in Rakowa idealnie odnalazł wychodzącego na czystą pozycje Emana Markovicia, który nie dał żadnych szans bramkarzowi rywali i pewnie zdobył swoją pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Norweg drugiego gola zdobył kilkanaście minut później po dograniu Iliy Shkurina, dla którego była to pierwsza asysta w barwach Katowickiej drużyny.
Cukierek dla @_GKSKatowice_ ???????? Psikus dla Słoni!#BBTGKS 0:3 pic.twitter.com/9CWamUB3wl
— PKO BP Ekstraklasa (@_Ekstraklasa_) October 31, 2025
GieKSa po trudnym początku sezonu odskoczyła od strefy spadkowej i raczej najgorsze ma już za sobą. W Niecieczy perspektywy są niezbyt optymistyczne – obrona przecieka, a dodatkowo brakuje skuteczności. Drużyna prowadzona przez Marcina Brosza zajmuje na ten moment przedostatnie miejsce w tabeli i dziś jest jednym z głównych kandydatów do spadku.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Adam Walczak
Oj, boje się, że BBT spadnie.