Po wycofaniu się ze głównego sponsora, Sparta Kazimierza Wielka znajduje się w katastrofalnej sytuacji finansowo-organizacyjnej. Z drużyny odchodzą kolejni to piłkarze, z Tomaszem Jodłowcem i Maciejem Sadlokiem na czele, a wyniki wyłają o pomstę do nieba (ekipa z województwa Świętokrzyskiego zajmuje ostatnie miejsce w czwartej grupie Betclic 3. Ligi). Dziś klub wydał komunikat, w którym prosi o pomoc w dograniu rundy. O co konkretnie chodzi?
A miało być tak pięknie
Sparta weszła do trzeciej ligi jako klub z ogromnymi ambicjami. Drużyna w cuglach wygrała rozgrywki 4. ligi, zdobywając aż 83 punkty w międzyczasie sprowadzając znanego z występów dla Legii i Polonii Tomasza Jodłowca. Przed sezonem 2025/26, ekipę z Kazimierzy Wielkiej zasilili jeszcze znani z Ekstraklasowych boisk Daniel Szelągowski (w przeszłości m.in. Raków Częstochowa, Korona Kielce i Warta Poznań) i Maciej Sadlok (były zawodnik Polonii Warszawa, Wisły Kraków czy ostatnio Ruchu Chorzów). Pewnie zastanawiacie się, w jaki sposób włodarze skusili tych graczy. Z odpowiedzią przychodzi były już prezes, Grzegorz Domagała: Ja nie musze zachęcać. Zawodnicy, którzy do nas przychodzą, widzą, jak się Sparta zmieniła za moich rządów. Jestem w Sparcie niespełna półtora roku. Gdy przychodziłem do tego klubu, nie było nic. Była jedna wielka ruina. Poukładałem to, idziemy w dobrym kierunku, wygrywamy mecz za meczem. Jak ktoś chce zaistnieć w dobrej drużynie, to zapraszam.
To właśnie po ich sprowadzeniu, zespół z małego, zaledwie pięciotysięcznego miasteczka w województwie Świętokrzyskim znalazł się na ustach wielu kibiców z całej Polski. Ci zaczęli nazywać go drugą Wieczystą. Chyba nikt nie spodziewał się, że wszystko, co piękne kazimierskim klubie, skończy się tak szybko, bo właściwie już na początku października. 4 dnia tego miesiąca, ze sponsorowania klubu wycofał się główny sponsor – firma Carex. Co ciekawe, jej właścicielem jest… Grzegorz Domagała. Tak, to ten sam człowiek, który do 29 października tego roku sprawował funkcję prezesa klubu. Samo wycofanie się jego zakładu ze sponsorowania drużyny jest o tyle dziwne, że przedsiębiorca jeszcze przez jeszcze kilka tygodni po ogłoszeniu tej decyzji, pozostawał na stanowisku prezesa Sparty.
Domagała to niezwykle chimeryczna, szybko zmieniająca zdanie osoba. Z resztą – widać to gołym okiem. Po wycofaniu się ze sponsorowania klubu jego firmy, przedsiębiorca powiedział – ,,Wszystko, co zostało ustalone między zarządem a zespołem jest realizowane. Oczywiście, po wycofaniu się głównego sponsora będzie to trudniejszy etap, ale nie wpływa to na treningi oraz rozwój drużyny. Wszystko działa tak, jak zostało zaplanowane”. Czyli kibice mają przez to rozumieć, że odłączenie się Carex-u było już ustalone? Bardzo dziwna i bezmyślna decyzja, szczególnie jeśli prezes klubu otwarcie mówił o mocarstwowych planach na przyszłość. Wycofanie głównego sponsora spowodowało lawinę odejść. Na ten moment w drużynie zostało jedynie dziewięciu zawodników. Z tej to też przyczyny klub poprosił fanów o pomoc.
Oświadczenie trzecioligowca: Pomóżcie nam dograć rundę.
Poniżej przedstawiamy oświadczenie Sparty, które zostało dziś opublikowane na social mediach klubu:
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Dodaj komentarz