Udane zakończenie roku dla Termaliki. Beniaminek sensacyjnie pokonuje Jagiellonię

Słonie odparły najazd pszczółek. Jagiellonia sensacyjnie przegrywa z beniaminkiem

W niedzielę 12 grudnia w ramach 18 kolejki PKO BP Ekstraklasy, Bruk Bet Termalica Nieciecza podejmowała na własnym stadionie drużynę Jagielloni Białystok. Gospodarze sensacyjnie pokonali potentata do mistrzostwa, dzięki czemu ponownie przeskakują Piasta Gliwice i nie zajmują już ostatniego miejsca w tabeli.

Drużyna z Białegostoku do Niecieczy przyjechała w roli zdecydowanego faworyta. Mimo ostatnich słabszych wyników, ekipa Adriana Siemieńca nadal liczy się w wyścigu o mistrzostwo Polski. Termalika natomiast po fatalnej serii 11 meczów bez zwycięstwa zaczęła punktować, ale nadal tułała się na samym dole tabeli. W dodatku w zawodnikach niedawnego mistrza Polski zapewne tliła się chęć rewanżu za kompromitujące 0:4 w 1 kolejce. Jednak nasza kochana rodzima liga ma to do siebie, że nie można być pewnym absolutnie niczego. „Słonie” niespodziewanie ograły Dumę Podlasia, dzięki czemu nie zajmują już ostatniego miejsca w ligowej tabeli. 

Od początku spotkania, zgodnie z oczekiwaniami, to Jagiellonia dyktowała tempo gry. Przez długi czas utrzymywała piłkę w posiadaniu, tworzyła sobie szanse, ale robiła tego co w footballu jest najważniejsze- nie zdobyła bramki. Piłkarze Termaliki w pierwszej połowie nie oddali żadnego strzału na bramkę Sławomira Abramowicza, ale nie przeszkodziło im to w wyjściu na prowadzenie. W 25 minucie, po stałym fragmencie gry, pechowo piłkę do własnej bramki skierował pomocnik przyjezdnych, Dawid Drachal

Odpowiedź przyszła jeszcze przed przerwą. W 40 minucie spotkania, Bartłomiej Wdowik perfekcyjnie dograł piłkę z rzutu rożnego na głowę Bernando Vitala, a ten mocnym strzałem w boczną siatkę pokonał Adriana Chovana. Wynik do końca pierwszej połowy już się nie zmienił, a więc zawodnicy schodzili do szatni przy wyniku 1:1.

W drugiej połowie Białostoczanie kontynuowali to co rozpoczęli w pierwszej. Napierali na bramkę gospodarzy ale brakowało konkretów. Bardzo dobrze w tym meczu spisywała się defensywa Termaliki, która po zmianie stron praktycznie całym zespołem zamknęła się na własnej połowie. Ciężko jest się temu dziwić, ponieważ przed meczem remis z 3 drużyną w tabeli w Niecieczy każdy brałby w ciemno.  Jednak jak się okazało, nie tylko udało się nie stracić drugiego gola, ale sensacyjnie to Słonie zgarnęły z tego meczu 3 punkty. Po składnej akcji w 77 minucie, dobre podanie Sergio Guerrero wykorzystał Kamil Zapolnik i wyprowadził swój zespół na prowadzenie, którego Niecieczanie nie wypuścili już do końca spotkania.

Mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla gospodarzy. Jest to dla nich 3 zwycięstwo w ostatnich 4 meczach co jest arcyważne w kontekście walki o utrzymanie, ponieważ w przypadku porażki strata do reszty stawki znacznie by się powiększyła. Dzięki temu zwycięstwu, podopieczni Marcina Brosza przeskakują w drużynę Piasta Gliwice i nie zajmują już ostatniego miejsca w ligowej tabeli. Dla Jagielloni natomiast jest to 3 spotkanie z rzędu bez zwycięstwa. Fatalna seria sprawia że wciąż zajmuje „tylko” trzecią pozycję w tabeli ze stratą 2 punktów do liderującego Górnika Zabrze. W odróżnieniu do Termaliki, Białostoczanie do końca roku zagrają jeszcze 3 mecze: dwa w Lidze Konferencji oraz jeden, zaległy w ekstraklasie z Motorem Lublin.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *