,,Legia chce mnie jako trenera, ja chcę być trenerem Legii” – mówił podczas dzisiejszej konferencji Rakowa Marek Papszun. Słowa szkoleniowca ,,Medalików” szybko skomentował właściciel klubu spod Jasnej Góry – Michał Świerczewski.
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Rakowa Częstochowa ku zdziwieniu zebranych na sali dziennikarzy powiedział: Legia chce mnie jako trenera, ja chcę być trenerem Legii.
Chwilę później zakomunikował, że więcej dowiemy się niebawem: To tyle jeśli chodzi o ten temat. Mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia, tak się stanie i nie będę musiał więcej tego komentować. Natomiast też prośba do szeroko pojętej opinii publicznej, by nie wydawać ocen, nie mając pełnej wiedzy na temat tej sprawy i poczekać na jej rozstrzygnięcie.
Wypowiedź 51-letniego trenera odbiła się szerokim echem. Skomentował ją nawet właściciel klubu spod Jasnej Góry – Michał Świerczewski.
Michał Świerczewski: Chcieć to połowa sukcesu.
,,Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca” – napisał za pośrednictwem serwisu ,,X” Świerczewski.
Chcieć to połowa sukcesu. Niewystarczająca ????
— Michał Świerczewski (@MichalS1978) November 26, 2025
Wydaje się, że wpis Świerczewskiego stawia sprawę przenosin – a właściwie ich braku – jasno. Właściciel Rakowa musi mieć jednak uwagę, że z niewolnika nie ma pracownika. Z drugiej strony, dopóty Papszun jest z ,,Medalikami” związany kontraktem, musi wywiązywać się z jego zapisów.
Kolejny mecz Raków zagra już jutro. ,,Medaliki” w Sosnowcu podejmą Rapid Wiedeń. Start meczu o 18:45.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz