Z piekła do nieba albo z nieba do piekła

Z piekła do nieba albo z nieba do piekła

Zagłębie odwraca losy meczu w Kielcach. Korona traci punkty w końcówce

Na rozpoczęcie 20. kolejki przenieśliśmy się do Kielc, gdzie Korona, po zwycięstwie z Legią Warszawa, chciała potwierdzić dobrą formę w meczu z Zagłębiem Lubin. Wszystko długo układało się po myśli gospodarzy, jednak dramatyczna końcówka spotkania sprawiła, że komplet punktów pojechał do Lubina.

Korona objęła prowadzenie po trafieniu Pau Resty i przez większą część pierwszej połowy kontrolowała przebieg gry, opierając się na jednej z najlepszych defensyw w lidze. Do siatki Zagłębia trafiła jeszcze jedna piłka, tym razem po samobójczym golu gości, lecz sędzia dopatrzył się wcześniej spalonego i wynik pozostał bez zmian.

Po przerwie spotkanie stało się bardziej wyrównane. Piłkarze Zagłębia coraz częściej dochodzili do groźnych sytuacji, lecz długo brakowało im skuteczności. Przełom nastąpił dopiero w 84. minucie, kiedy Levante Szabo doprowadził do wyrównania. Dwie minuty później gospodarze przeżyli kolejny cios – po niefortunnej interwencji Marcela Pieczka piłka wpadła do bramki Korony, co oznaczało prowadzenie gości 2:1.

Po meczu można dyskutować nad decyzjami trenera Korony, Jacka Zielińskiego, który przy wyniku 1:0 zdecydował się na ofensywne zmiany i przebudowę dobrze funkcjonującej defensywy. Z kolei Leszek Ojrzyński może być zadowolony ze swoich roszad, ponieważ to właśnie rezerwowi odmienili losy spotkania.

Zagłębie wywozi z Kielc trzy punkty, pokazując dużą determinację w drugiej połowie, gdy konsekwentnie szukało bramek aż do skutku. W kolejnej serii spotkań Zagłębie Lubin zmierzy się z Rakowem, natomiast Korona Kielce zagra z Radomiakiem Radom.

Skład Korony Kielce:

Xavier Dziekoński, Konrad Matuszewski, Pau Resta, Konstantinos Sotiriou, Hubert Zwoźny, Wiktor Długosz, Tamar Svetlin, Martin Remacle, Antonin, Mariusz Stępiński.

Skład Zagłębia Lubin:

Jasmin Burić, Igor Orlikowski, Michał Nalepa, Damian Michalski, Roman Jakuła, Filip Kocaba, Jakub Sypek, Jakub Kolan, Sebastian Kowalczyk, Luka Lučić, Michalis Kosidis.

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *