Raków Częstochowa już dziś podejmie Rapid Wiedeń. Kibice Medalików liczą na przełamanie i powrót drużyny na właściwe tory. Po niedawnych zawirowaniach, odrobinie spokoju oraz porażce z Piastem Gliwice, sytuacja w klubie znów zrobiła się napięta. Dodatkowo, kontrowersyjna wypowiedź Marka Papszuna na konferencji prasowej mogła tylko pogorszyć nastroje wśród fanów.
Nie jest to dziś artykuł o Marku Papszunie, jednak słowa szkoleniowca – „Legia chce mnie, a ja chcę być trenerem Legii” – wywołały ogromne poruszenie. Dla części kibiców mogły one zabrzmieć jak policzek, zwłaszcza że Papszun od lat jest uznawany za legendę Rakowa. Wypowiedź ta z pewnością nie pomoże morale drużyny, które i tak ostatnio nie stoją na najwyższym poziomie.
Skupmy się jednak na nadchodzącym spotkaniu. Gdy wydawało się, że Raków Częstochowa wyszedł na prostą, a Papszun wyciągnął zespół z kłopotów, przyszła niespodziewana porażka z Piastem Gliwice. Bramki stracone w tym meczu wyglądały tak, jakby piłkarzom Rakowa zabrakło zaangażowania – lub, co gorsza, jakby padły w sposób niezrozumiały dla kibiców. To jednak jedynie osobista opinia, nie potwierdzona żadnymi faktami.
Jeśli chodzi o Rapid Wiedeń, nie jest to już ta drużyna, która mogłaby budzić szczególny respekt w Europie. Austriacy radzą sobie bardzo słabo – porażka z Grazer AK czy przegrana z Universitateą Krajowa, z którą Raków wygrał 2:0, mogą dawać powody do optymizmu. Co więcej, Rapid grał już w tym sezonie z polskim zespołem – Lechem Poznań, który również nie był w najlepszej formie, a mimo to pewnie pokonał Austriaków 4:1 i odesłał ich z powrotem do kraju.
W dzisiejszym spotkaniu Rapid Wiedeń będzie musiał radzić sobie bez Luki Grigicia (powody osobiste) oraz Bendeguza Bolli (problem z biodrem). W Rakowie natomiast nie zobaczymy Władysława Koczerhina ani Erika Otieno.
Czy Raków Częstochowa odniesie zwycięstwo w Sosnowcu?
A może to Rapid Wiedeń sprawi niespodziankę i zdobędzie pierwsze trzy punkty w Lidze Konferencji?
Odpowiedź poznamy już dziś wieczorem.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz