Ciekawy transfer Sandecji. ,,Sączersów” zasilił piłkarz z przeszłością w Ekstraklasie.

Ciekawy transfer Sandecji. ,,Sączersów” zasilił piłkarz z przeszłością w Ekstraklasie.

Nowym piłkarzem drugoligowej Sandecji Nowy Sącz został Maciej Żurawski. 25-letni pomocnik w przeszłości występował w krajowej elicie dla Pogoni Szczecin i Warty Poznań. Jednak ostatnio grał na jej zapleczu.

 

Wydawało się, że Maciej Żurawski ma wszystko, by na lata ,,zagnieździć się” w klubach z Ekstraklasy. Życie pisze jednak dziwne scenariusze i już w wieku 25-lat zawodnik wylądował w drugiej lidze. Jak się okazuje, pomocnik od nadchodzącej rundy, będzie reprezentował barwy Sandecji Nowy Sącz.

 

 

Maciej Żurawski wzmocnił drugoligowca. 

Żurawski swoją seniorską karierę rozpoczynał w Pogoni Szczecin. W barwach tego zespołu, piłkarz rozegrał 39 meczów i zdobył 4 gole. Jego przygodę w Szczecinie spokojnie można zaliczyć do udanych, ale na dłuższą metę, 25-latkowi nie udało mu się zagrzać miejsca w pierwszym składzie. Stąd transfer do Warty, dla której urodzony w Toruniu piłkarz rozegrał nieco ponad 100 spotkań, zdobywając 9 bramek i notując 8 asyst. 

 

Przed tym sezonem, Maciej Żurawski zamienił ,,Zielonych” na Ruch Chorzów. I tutaj już nie było tak kolorowo. W minionej rundzie, zawodnik rozegrał w barwach ,,Niebieskich” 12 spotkań, w których nie zdobył ani gola, ani asysty. Przygoda 25-latka w Chorzowie okazała się być kompletną klapą. Żurawski w celu odbudowania formy zdecydował się zejść ,,pięterko niżej” i podpisał kontrakt z drugoligową Sandecją Nowy Sącz

 

 

Oczekiwania wobec Żurawskiego są spore. Piłkarz ma być kluczową postacią drużyny i sprawić, by ta wiosną włączyła się do walki o promocję. 25-latek najpewniej występował w składzie ,,Sączersów” na lewej stronie linii pomocy, kosztem Daniela Pietraszkiewicza. Pomocnik podpisał kontrakt z Sandecją do końca sezonu 2026/27. 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *