Dzisiejsze spotkanie Górnika Łęczna z Ruchem Chorzów było wyjątkowo ważne dla obu stron. Dwa wyżej wymienione zespoły pochodzą z górniczych miast, w których prakrycznie w każdej rodzinie znajduje choć jedna osoba pracująca w kopalnii, i chciały uczcić niedawno obchodzoną barbórkę (święto górników) wygraną.
Łęczna i Chorzów to miasta w dużej mierze kojarzone z górnictwem. Nie ma w tym nic dziwnego. W obu wyżej wymienionych aglomeracjach znajdują się kopalnie. Można powiedzieć, że górnika można znaleźć tam w każdej rodzinie.
Jeżeli nie wierzycie mi, to może przemówi do Was tweet autorstwa rzecznika prasowego Górnika Łęczna, Tomasza Płazy: ,,To dla mnie wyjątkowe święto. Mój dziadek był górnikiem, mój tata był górnikiem, mój brat jest górnikiem. Z ojca na syna górnicza rodzina to nie jest tylko pusty slogan.” – napisał.
Między miastami dzisiejszych rywali jest dużo wspólnego. Między tamtejszymi klubami – Górnikiem i Ruchem – już tak nie jest. Ci pierwsi okupują ostatnie miejsce w tabeli i walczą o utrzymanie. ,,Niebiescy” zaś przed meczem zajmowali dziesiąte miejsce i zamierzali (a właściwe wciąż zamierzają) walczyć o awans. Dzisiejsze zwycięstwo znacznie ich do tego celu przybliżyło. Ruch awansował na szóste, premiowane grą w barażach miejsce. W jakim stylu tego dokonał? O tym napisałem w kolejnych akapitach.
Górnik – Ruch: ,,Mecz Barbórkowy” dla ,,Niebieskich” – zarówno na boisku, jak i trybunach.
Spotkanie poprzedziła mała defilada górniczej orkiestry. To oczywiście nawiązanie do święta górników nazywana barbórką, ktora odbyła się 4 grudnia.
Przejdźmy do meczu. Ten rozpoczął się od mocnego strzału Jakuba Bednarczyka. Kilka minut później, to Ruch zaatakował. ,,Niebiescy” przeprowadzili swój atak na tyle skutecznie, że udało im się trafić do siatki. Gola w dość szczęśliwych okolicznościach zdobył Patryk Szwedzik.
Patryk Szwedzik! Gol dla @RuchChorzow1920! ????
???? Oglądaj wszystkie mecze na @sport_tvppl,
w aplikacji mobilnej lub Smart TV ???? pic.twitter.com/zNLZu9AwWc— Betclic 1 Liga (@_1liga_) December 7, 2025
Później mecz nieco się uspokoił. Jednak tylko na murawie, bo na trybunach, a konkretnie na sektorze gości zabawa tylko się rozkręcała. W końcówce pierwszej części, przebrani za Świętego Mikołaja kibice Ruchu kilkukrotnie odpalali różnoraką pirotechnikę.
W drugiej części, gospodarze zaczęli ,,pękać”. Zielono-czarni raz po raz tracili futbolówkę w środkowej części, co napędzało ataki Ruchu. Te były jednak marnowane. Nerwowo zrobiło się w samej końcówce, gdy między obydwoma zespołami doszło do niemałej przepychanki. Na szczęście nikt nie ucierpiał i skończyło się jedynie na kilku żółtych kartkach.
Chwile później Adam Deja wykonał rozpaczliwe dośrodkowanie i sędzia odgwizdał koniec meczu. W geście triumfu, fani z Chorzowa… a jakże… odpalili pirotechnikę. Zobaczcie jak niesamowicie to wyglądało.

fot.: Adam Walczak
Dla Górnika i Ruchu był to ostatni mecz w 2025 roku. Zielono-czarni przerwę zimową spędzą na ostatnim miejscu z sześcioma punktami straty do piętnastego Znicza Pruszków. Podopieczni Waldemara Fornalika narazie lokują się na szóstym miejscu, ale niezależnie od rezultatu jutrzejszego starcia Śląsk – Stal z niej wypadną. Warto dodać, że pojedynek tych ekip będzie ostatnim pierwszoligowym starciem w tym roku.
Na kolejn starcia w Betclic 1. Lidze pozostaje nam czekać do pierwszego tygodnia lutego. Przez ten czas wyłączcie telewizor, odetchnięcie, spędźcie czas z bliskimi i mam nadzieję – widzimy się na różnych, różniutkich stadionach w nowym, 2026 roku!
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz