Czy Kazimierz Moskal odmieni Wieczystą? Zapowiedź: Wieczysta Kraków – Śląsk Wrocław

Czy Kazimierz Moskal odmieni Wieczystą? Zapowiedź: Wieczysta Kraków – Śląsk Wrocław

Pierwsza kolejka drugiej połowy sezonu Betclic 1. Ligi ma w swoim repertuarze starcie pomiędzy Wieczystą Kraków, a Śląskiem Wrocław. Beniaminek w miniony piątek podpisał umowę z nowym szkoleniowcem – Kazimierzem Moskalem, który ma za zadanie awansować z nim do Ekstraklasy. Do najwyższej ligi w Polsce chciałby również awansować Śląsk Wrocław, który w starciu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki pokazał, że potrafi grać na wysokim poziomie i będzie chciał utrzeć nosa krakowianom.

 

Kazimierz Moskal receptą na awans do Ekstraklasy?

W ostatni piątek (21.11.2025) na portalach społecznościowych Wieczystej Kraków opublikowana została informacja, że jej nowym szkoleniowcem zostaje były wieloletni zawodnik i trener Wisły Kraków – Kazimierz Moskal. 58-letni trener oraz 6-krotny reprezentant Polski podpisuje umowę z derbowym rywalem klubu, z którym przez wiele lat związany był zarówno jako zawodnik oraz jako trener. Ma on pomóc a właściwie rozwiązać problemy stworzone przez Gino Lettieriego, który swój ok. miesięczny epizod w Wieczystej zakończył z dorobkiem jednego remisu i dwóch porażek. Wiemy, że w zarządzie Wieczystej oczekiwania są ogromne, a pokazały to kadencje zarówno Lettieriego, jak i Przemysława Cecherza.

Doświadczenie, technika i skuteczna ofensywa. Czy to wystarczy na Śląsk?

Drużyna Wieczystej Kraków poniekąd znana jest z tego, że do swojej drużyny sprowadza zawodników, będących zdecydowanie bliżej piłkarskiej emerytury niż lat świetności. Dzięki temu stawia na doświadczenie i umiejętności, które tacy zawodnicy wnoszą do zespołu. Obecnie w składzie Żółto-Czarnych znajdują się tacy piłkarze jak: 38-krotny reprezentant Polski Michał Pazdan, będący filarem defensywy Wieczystej, 21-krotny reprezentant Polski Jacek Góralski, niezwykle doświadczony Lucas Piazon, oraz znani z wielokrotnych występów w Legii Warszawa: Rafa Lopes i Carlitos. 

Wieczysta Kraków od początku sezonu spisuje się na prawdę przyzwoicie, bo po 17. kolejkach Betclic 1. Ligi znajduje się na miejscu siódmym, tuż za miejscami barażowymi. Żółto-Czarni pochwalić się mogą trzecią najwyższą liczbą zdobytych bramek, bo strzelili ich aż 35, co pokazuje i potwierdza wysokie umiejętności ofensywne zaspołu. Defensywa wygląda już trochę gorzej niż pierwsza linia krakowian, bo w ostatnich siedmiu spotkaniach pozwalali rywalom na strzelenie trzech (w przegranych meczach z Miedzią Legnica 3:2, z Pogonią Grodzisk Mazowiecki 2:3, czy w zremisowanym spotkaniu z GKS Tychy 3:3), dwóch (w przegranym meczu ze Stalą Rzeszów 1:2 i z Odrą Opole 2:0), bądź jednej bramki (w wygranym meczu z Chrobrym Głogów w ostatniej kolejce 2:1 i w zremisowanym pojedynku z Wisłą Kraków 1:1). Warto wspomnieć, że ostatnie czyste konto zachowali 21.09.2025 r. w meczu z ŁKS Łódź (0:0).

 

Ogromna marka, przyzwoita ofensywa, lecz fatalna defensywa, czyli sytuacja Śląska Wrocław.

Śląska Wrocław raczej nikomu przedstawiać nie trzeba, bo były 2-krotny mistrz Polski jest jednym z największych klubów piłkarskich w Polsce. Wiele problemów organizacyjnych i finansowych sprawiło, że Śląsk poprzedni sezon zakończył na 17. miejscu w PKO Bank Polski Ekstraklasie, przez co obecny sezon spędza na jej zapleczu – w Betclic 1. Lidze. Na przestrzeni ostatnich 17. kolejek można powiedzieć, że Śląsk wygląda na zespół, który chce wrócić na najwyższy poziom rozgrywkowy jak najszybciej. Obecnie są oni na miejscu piątym, z dorobkiem 28. punktów. 

Jeżeli chodzi o aspekty czysto sportowe, to pierwsza linia wygląda całkiem nieźle, bo Śląsk do tej pory zdobył 30 bramek, co jest czwartym najlepszym wynikiem w lidze. W swoich szeregach ma jeden z najskuteczniejszych (pod względem zdobytych goli) duetów w zeszłym sezonie – Przemysława Banaszaka i Damiana Warchoła, którzy zasilili wrocławian przychodząc z Górnika Łęczna. Obaj na ten moment mają łącznie już 12 bramek (Banaszak z ośmioma trafieniami i Warchoł z pięcioma). O wiele gorzej sprawa wygląda, jeżeli chodzi o linię defensywy. W dotychczasowych spotkaniach Śląsk stracił aż 27 goli, a bardzo często wynika to z prostych błędów obrońców. Wydaje się, że wrocławianie mogliby tracić gole częściej, gdyby nie bardzo dobra forma bramkarza Trójkolorowych – Michała Szromnika, który wrócił do Śląska latem tego roku. Szkoleniowiec Śląska Wrocław – Ante Simundza wypowiedział się na temat defensywy na konferencji przedmeczowej:

,,Mamy większą jakość w defensywie, niż pokazujemy to w ostatnich meczach. Powtarzam cały czas, że możemy i potrafimy bronić lepiej. Ważne jest, żeby każdy zawodnik myślał o tym, jak sam ma się zachować. Jeśli będziemy tak podchodzić do meczu, pokażemy jakość w defensywie. Jeśli tacy piłkarze jak Szota czy Malec zaczną myśleć o sobie i swoich założeniach, a nie skupiać się na grze obronnej całej drużyny, przyniesie to oczekiwane efekty w postaci lepszej postawy całego zespołu.” 

Dużo mówi się ostatnio o zmianach właścicielskich w strukturach drużyny z Wrocławia (obszerny artykuł na ten temat: https://polskiezf.pl/milioner-zainwestuje-w-slask-wroclaw-media-wszystko-zmierza-w-dobrym-kierunku/ ). Pojawiają się głosy, że klub jest zadłużony i żeby móc dalej funkcjonować, potrzeba kogoś, komu uda się sytuację wewnętrzną wrocławian ustabilizować. Oczywiście niesie to ze sobą wiele profitów, takich jak np. upłynnienie procesów transferowych i ogólnie mówiąc – ułatwienie zarządzania klubem.

 

Jakiego widowiska spodziewać się w niedzielę?

Na ten moment ciężko jest wytypować zwycięzcę niedzielnego starcia, lecz na pewno będzie ono interesującym pojedynkiem, a może nawet hitem kolejki. Wiemy, że Wieczysta Kraków dysponuje na prawdę bardzo dobrym składem, patrząc nie tylko na ostatnie wyjściowe jedenastki, a na całość zespołu, który jest na prawdę obszerny i na pewno trener Moskal będzie musiał podjąć wiele trudnych decyzji przy ustalaniu składu. Śląsk Wrocław przyjeżdża do Sosnowca jako zespół, chcący przełamać niechlubną serię trzech meczów bez zwycięstwa z rzędu oraz liczący na trzecią w tym sezonie wygraną w meczach na wyjeździe. Spotkanie poprowadzi arbiter Marcin Szczerbowicz, a jego pierwszy gwizdek rozlegnie się 30.11 o godz. 14:30 na ArcelorMittal Park w Sosnowcu.

 

 

 

 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *