Lech Poznań dopiął kolejny transfer tego lata. W środę nowym zawodnikiem mistrza Polski został Gustav Berggren. 28-letni szwedzki pomocnik podpisał z Kolejorzem trzyletni kontrakt, obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku. Do Poznania trafia na zasadzie transferu definitywnego z występującego w Major League Soccer New York Red Bulls.
Transfer Berggrena to dla Lecha powrót do sprawdzonego na polskich boiskach zawodnika. Szwed doskonale zna realia Ekstraklasy, a podczas trzyletniego pobytu w Rakowie Częstochowa wyrobił sobie markę jednego z solidniejszych środkowych pomocników ligi. W barwach częstochowskiego klubu rozegrał łącznie 105 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając pięć bramek i notując siedem asyst.
Z Rakowa do MLS, teraz czas na Poznań
Berggren swoją seniorską karierę rozpoczynał w BK Häcken. To właśnie w tym klubie zadebiutował w szwedzkiej Allsvenskan, a przez kolejne lata zbierał doświadczenie na krajowych i europejskich boiskach. W 2022 roku opuścił Szwecję i przeniósł się do Rakowa Częstochowa.
W Polsce szybko stał się ważnym elementem zespołu prowadzonego przez częstochowski klub. W sezonie 2022/23 pomógł Rakowowi sięgnąć po pierwsze w historii mistrzostwo Polski. Łącznie w barwach Medalików wystąpił 105 razy. Latem 2025 roku zdecydował się natomiast na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, gdzie podpisał kontrakt z New York Red Bulls.
W MLS Berggren nie zniknął jednak z piłkarskiego radaru. W trwającym sezonie pojawiał się na boisku, a jego ostatni występ przed transferem do Lecha miał miejsce 2 sierpnia. Szwed zanotował wówczas asystę w spotkaniu New York Red Bulls z Orlando City zakończonym zwycięstwem nowojorczyków 3:2.
Co ważne, nowy pomocnik Kolejorza przychodzi do Poznania w rytmie meczowym. To może mieć znaczenie dla sztabu szkoleniowego Lecha, szczególnie przy bardzo napiętym terminarzu związanym z rywalizacją na kilku frontach.
O transferze wypowiedział się dyrektor sportowy Lecha Poznań Tomasz Rząsa. Podkreślił przede wszystkim doświadczenie Berggrena oraz jego znajomość polskiej piłki.
„28-letni szwedzki środkowy pomocnik jest doskonale znany w Polsce z występów w Rakowie Częstochowa, dla którego zagrał ponad 100 meczów. Wniesie do nas na pewno doświadczenie z gry w Ekstraklasie oraz europejskich pucharach. Ma predyspozycje, żeby być jednym z liderów zarówno na boisku, jak i w szatni.”
Lech potrzebował zwiększyć rywalizację w środku pola, a właśnie tam ma występować Berggren. Dodatkowym atutem jest jego doświadczenie w europejskich pucharach. W Rakowie rozegrał 14 spotkań w rozgrywkach UEFA, w tym mecze eliminacji Ligi Mistrzów i Ligi Europy.
Sam zawodnik nie ukrywa zadowolenia z powrotu do Polski.
„Bardzo cieszę się, że tu jestem. Znalazłem się w dużym klubie, najlepszym obecnie w Polsce. Kiedy tylko nadarzyła się okazja, żeby wrócić do polskiej ligi, to wszystko potoczyło się bardzo szybko.”
Berggren zwrócił również uwagę na atmosferę przy Bułgarskiej. W niedzielę miał okazję z trybun obejrzeć zwycięstwo Lecha nad Piastem Gliwice 3:0, a teraz sam będzie miał możliwość występowania przed poznańską publicznością.
Bengtsson i Wålemark pomogli w transferze
Szwed nie będzie musiał zaczynać swojej przygody w Poznaniu całkowicie od zera. W szatni spotka swoich rodaków z którymi już występował w jednym zespole, Leo Bengtssona oraz Patrika Wålemarka.
Jak przyznał sam Berggren, rozmawiał z oboma zawodnikami przed podjęciem decyzji, a szczególnie dużo kontaktu miał z Bengtssonem.
„Przekonywali mnie do przyjścia tutaj, ale nawet nie musieli tego robić, bo od początku byłem pozytywnie nastawiony do tego ruchu.”
To właśnie znajomość z nowymi kolegami może ułatwić mu pierwsze dni w Poznaniu. Tym bardziej że Lech znajduje się obecnie w bardzo intensywnym okresie sezonu.
Na europejski debiut trzeba poczekać
Kibice Kolejorza będą musieli jednak uzbroić się w cierpliwość, jeśli chodzi o występ Berggrena w najbliższej rundzie europejskich pucharów. Szwed nie może zostać zgłoszony do 3. rundy kwalifikacji Ligi Europy, dlatego jego ewentualny debiut w europejskich rozgrywkach będzie możliwy dopiero na kolejnym etapie.
Na krajowym podwórku sytuacja wygląda inaczej. Berggren ma być kolejnym zawodnikiem zwiększającym możliwości trenera Nielsa Frederiksena w środku pola. Otrzymał koszulkę z numerem 5.
Lech pozyskał więc zawodnika, który nie potrzebuje czasu na naukę polskiej ligi. Zna Ekstraklasę, zna smak walki o trofea, ma doświadczenie w europejskich pucharach i co dla Kolejorza szczególnie istotne jest już w rytmie meczowym.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz