Jagiellonia ma nowego napastnika. W zeszłym sezonie grał w Championship

Jagiellonia ma nowego napastnika. W zeszłym sezonie grał w Championship

Jagiellonia Białystok poinformowała o zakontraktowaniu nowego napastnika. Następcą Afimico Pululu został 25-letni Nik Prelec. Słoweniec w zeszłym sezonie w barwach Oxfordu United spadł z Championship (drugi poziom rozgrywkowy w Anglii).

Po zakończeniu sezonu 2025/26 z klubem z stolicy woj. Podlaskiego pożegnał się Afimico Pululu. Jagiellonia po 3 latach musiała więc ponownie szukać zawodnika, który obstawi pozycję nr.”9″. W tym celu władzę klubu zwróciły się ku Anglii, a konkretnie w stronę 25-letniego napastnika spadkowicza Championship. Nik Prelec mimo 25 występów w lidze nie pomógł zbytnio drużynie w walce o utrzymanie. W całym sezonie zdobył zaledwie jedną bramkę i jedną asystę. 

Prelec w przeszłości grał też w Sampdorii, Olimpiji Lublana, WSG Tirol, Cagliari i Austrii Wiedeń. Najlepszym sezonem pod względem liczby bramek w seniorskiej piłce był 2023/24. W barwach Tirolu zdobył w tamtym okresie 8 goli

Czas na nowe wyzwanie

Nik stanie przed trudnym zadaniem. Będzie musiał dowozić bramki i dobrą grę na kilku frontach na raz, a oczekiwania kibiców mających w pamięci wyczyny Pululu nie będą mu raczej pomagały. W Jagielloni będzie występował z numerem 99. Kontrakt podpisał do końca sezonu 28/29.

– Kiedy dowiedziałem się o ofercie z Jagiellonii, to czułem, że w tym klubie zagram. Wiedziałem, że chce mnie duży klub z ambicjami, z bardzo dobrymi wynikami w Europie. Klub, który za chwilę rozpocznie kolejny sezon na międzynarodowej arenie. Do tego otoczka wokół niego, jak stadion i kibice. Wiedziałem, że chcę tam być, dlatego czuję duże podekscytowanie. Nie zastanawiałem się zbyt długo nad tą ofertą. Wiem jakie wyniki Jagiellonia osiągała w ostatnich sezonach, naprawdę robią one olbrzymie wrażenie, wiele wspaniałych meczów na międzynarodowej arenie. Do tego wspaniali kibice oraz piękny stadion. Dlatego powiedziałem „tak” Jagiellonii – powiedział nowy snajper Jagielloni.

 Portal Transfermarkt wycenia obecnie Słoweńca na 1 mln euro. Jego wartość pół roku temu była w swoim „peaku” i wynosiła 1.5 mln euro. 

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *