Wielka ulga połączona z niepewną przyszłością. Co dalej z Cracovią?

Wielka ulga połączona z niepewną przyszłością. Co dalej z Cracovią?

Dzięki sobotnim rozstrzygnięciom w ostatniej, 34. kolejce PKO BP Ekstraklasy w sezonie 2025/26, Cracovia utrzymała się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce. W przyszłym sezonie „Pasy”, po czterech latach przerwy, znowu zagrają w legendarnych derbach Krakowa z Wisłą Kraków.

Remisy i słabość rywali dały utrzymanie Cracovii

Jednak rozgoryczenie tym zakończonym już sezonem wśród kibiców Cracovii jest ogromne. Jeszcze miesiąc temu, po zwolnieniu Luki Elsnera, krakowski klub z każdą kolejką zbliżał się do strefy spadkowej. Działacze zdecydowali się więc na radykalny krok i zastąpili Słoweńca Szwedem -Bartoszem Grzelakiem, znanym z pracy w Szwecji czy na Węgrzech. Początki 47-letniego, urodzonego w Polsce szwedzkiego trenera nie były jednak w Krakowie łatwe – w 5 spotkaniach, w których prowadził ekipę spod Kałuży, jego zespół zanotował same remisy. Można powiedzieć, że gdyby Cracovia przegrała przynajmniej 2 z tych 5 zremisowanych meczów, to dzisiaj pisalibyśmy o jej spadku do Betclic 1 Ligi zamiast Lechii Gdańsk.

Sytuacji w Cracovii nie pomaga zamieszanie właścicielskie. Większościowy udziałowiec Robert Płatek oraz jego ludzie – David Amdurea i Murat Çolak – jak na razie robią wszystko, aby w kolejnym sezonie klub był głównym kandydatem do spadku. Co ciekawe, w tym roku Cracovia – podobnie jak jej odwieczny rywal – Wisła Kraków – obchodzi 120-lecie powstania. Przy Reymonta organizowanych jest z tej okazji wiele ciekawych wydarzeń, takich jak „Bieg ze Smokiem” czy mecz z angielskim zespołem – Wrexham A.F.C., znanym z serialu na platformie Netflix. W Cracovii natomiast w tym temacie panuje cisza. Miał ponoć odbyć się mecz jubileuszowy z europejskim klubem połączony z ogromną imprezą na stadionie, a na razie brakuje jakichkolwiek informacji, by coś takiego miało dojść do skutku. To idealnie pokazuje, jak duży chaos panuje w gabinetach krakowskiego klubu.

Kluczowe nazwiska w tej układance Grzelaka odejdą z klubu

W sezonie 2026/27 w barwach Cracovii na pewno nie zobaczymy kilku zawodników. Niewykluczone, że za granicę wyjedzie środkowy obrońca „Pasów” – Oskar Wójcik, który był jednym z wyróżniających się graczy w tym sezonie, a nowym kierunkiem w jego karierze mogą być Włochy lub Anglia. Małe są też nadzieje na to, że przy Kałuży zostanie kongijski napastnik – Gabriel Charpentier. Gdyby nie wieczne kontuzje, ten 27-letni snajper z całą pewnością byłby gwiazdą Cracovii, a może i całej ligi. Niestety, ma on ogromne problemy z rozegraniem choćby jednego meczu w pełnym wymiarze 90 minut. Nowy dyrektor sportowy ds. piłki nożnej Artur Sobiech oraz dyrektor generalny pionu sportowego Filip Trubalski będą mieli latem pełne ręce roboty.

Pracowite lato przy Kałuży

Na obecną chwilę, jeżeli w ciągu najbliższych dwóch miesięcy nic przy Kałuży nie zmieni się na lepsze, Cracovia w kolejnej kampanii może być głównym kandydatem do spadku do Betclic 1 Ligi. Kluczową rolę w uzdrowieniu sytuacji muszą odegrać zarówno władze klubu, jak i sam trener Bartosz Grzelak. Musi on poprawić grę zespołu i wkomponować nowych graczy do swojej taktyki tak, aby drużyna przestała seryjnie remisować, a zaczęła wygrywać. Za ten sezon Cracovia otrzymała żółtą kartkę, która jednak za rok może zamienić się w czerwoną i skutkować pożegnaniem z najwyższym poziomem rozgrywkowym w Polsce.

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *