Wisła Kraków wraca na boiska Ekstraklasy! Niezbędnik Kibica Białej Gwiazdy na sezon 26/27

Wisła Kraków wraca na boiska Ekstraklasy! Niezbędnik Kibica Białej Gwiazdy na sezon 26/27

Już w niedzielę Wisła Kraków rozegra pierwszy mecz Ekstraklasy od 1527 dni. W inauguracyjnym spotkaniu sezonu zmierzy się z GKS-em Katowice. Jaki sezon czeka kibiców Białej Gwiazdy?

Ponad cztery lata kibice krakowskiego klubu musieli czekać na powrót swojej ukochanej drużyny do piłkarskiej elity. Była to droga pełna rozczarowań, ale mimo gry na zapleczu Ekstraklasy Wisła odniosła wiele sukcesów – zdobyła Puchar Polski i rywalizowała w eliminacjach europejskich pucharów. Cztery sezony spędzone w 1. lidze pozwoliły poprawić sytuację finansową klubu, która w ostatniej dekadzie niemal doprowadziła 13-krotnego Mistrza Polski do upadku. Dziś krakowski zespół tworzą zawodnicy z zagranicy oraz nowoczesne technologie, które do funkcjonowania klubu stara się wdrażać większościowy właściciel Jarosław Królewski. Choć Biała Gwiazda zakończyła poprzedni sezon pewnym awansem z pierwszego miejsca, nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak potoczy się pierwszy sezon po powrocie do Ekstraklasy. Jedno jest jednak pewne Wisła ma potencjał, by namieszać w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy.

Ojcem sukcesu nowej Wisły Kraków jest bez dwóch zdań Mariusz Jop. Szkoleniowiec znalazł złoty środek, dzięki któremu Biała Gwiazda może prezentować ofensywny styl gry, jednocześnie zachowując odpowiednią równowagę w defensywie i tracąc niewiele goli. Pod koniec sezonu posada Mariusza Jopa była mocno zagrożona. Runda jesienna w jego wykonaniu była bardzo udana, jednak początek wiosny przyniósł Wisłę, która popełniała wiele niepotrzebnych błędów. Prezes klubu ostatecznie podjął jedyną racjonalną decyzję, czyli pozwolił trenerowi sprawdzić się na poziomie Ekstraklasy.

Nie zabrakło również emocji podczas letniego okna transferowego. Najgłośniejszym ruchem w Krakowie bez dwóch zdań było wypożyczenie Marcela Łubika z Augsburga na Reymonta. Golkiper odrzucił ofertę Górnika Zabrze, który miał grę w europejskich pucharach. Przyjście 22-latka zwiększy rywalizację o miejsce w bramce z Patrykiem Letkiewiczem. Solidnym wzmocnieniem linii defensywnej jest transfer Maxence’a Maisonneuve’a, który poprzedni sezon spędził w pierwszej lidze belgijskiej. Stoper charakteryzuje się bardzo dobrą siłą fizyczną oraz wysokim wzrostem, co jest niezwykle istotne na jego pozycji. Już w przedsezonowych sparingach było widać umiejętności Francuza, które mogą sprawić, że stanie się jednym z filarów defensywy krakowskiego zespołu.

Kluczowym wzmocnieniem drużyny jest przyjście nowego napastnika Jérémy’ego Guillemenota. Podczas kontuzji Angela Rodado było widać, że sprowadzenie klasycznej „dziewiątki” będzie jednym z najważniejszych ruchów tego okienka transferowego. Szwajcar może zapewnić Wiśle regularnie zdobywane gole, które będą niezwykle potrzebne podczas rywalizacji w PKO BP Ekstraklasie.

Ważnym nabytkiem jest także Élie Youan. Wychowanek Nantes zwiększy rywalizację na skrzydłach i wniesie dodatkową jakość do ofensywy Białej Gwiazdy. 27-latek już podczas pierwszego sparingu zdobył nieoficjalną bramkę dla Wisły, trafiając w meczu przeciwko Artis Brno.

Ciekawie zapowiada się również rywalizacja o miejsce w bramce Wisły Kraków przed startem sezonu. Obecnie klub dysponuje dwoma młodymi i utalentowanymi bramkarzami – Patrykiem Letkiewiczem oraz Marcelem Łubikiem. Na ten moment wydaje się, że to właśnie wypożyczony golkiper jest pierwszym wyborem trenera Mariusza Jopa. Wszystko wskazuje na to, że Marcel Łubik rozpocznie sezon w wyjściowym składzie i wystąpi w inauguracyjnym meczu przeciwko GKS-owi Katowice.

Dużym powodem do optymizmu przed startem rozgrywek są wyniki meczów przedsezonowych, które napawają kibiców Wisły Kraków nadzieją przed powrotem do PKO BP Ekstraklasy. Jeszcze w czerwcu, po wznowieniu treningów, Biała Gwiazda rozegrała sparing z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza, przegrywając 3:4. Było to jednak spotkanie rozegrane na bardzo wczesnym etapie przygotowań, gdy zawodnicy dopiero wracali do treningów, dlatego nie powinno być traktowane jako miarodajny wyznacznik formy.

Znacznie lepiej Wisła zaprezentowała się podczas kolejnego sparingu na obozie przygotowawczym. Zwycięstwo 4:0 nad Puszczą Niepołomice pokazało, że zespół jest dobrze przygotowany i może myśleć nie tylko o walce o utrzymanie, ale również o sprawianiu niespodzianek w Ekstraklasie.

Dużym echem w mediach odbił się także jubileuszowy mecz z Wrexham, rozegrany przy ulicy Reymonta. Wiślacy zremisowali z walijskim zespołem 0:0, skutecznie powstrzymując rywali przed zdobyciem bramki. Mimo bezbramkowego wyniku gospodarze zaprezentowali się z bardzo dobrej strony, co dodatkowo wzmocniło optymizm kibiców przed inauguracją sezonu.

Dla kibiców Białej Gwiazdy równie ważne są kwestie finansowe, które w ostatnich latach mogły doprowadzić Wisłę Kraków do upadku. Klub planuje sprowadzić jeszcze maksymalnie dwóch zawodników w trakcie obecnego okna transferowego, a łączna kwota przeznaczona na wszystkie transfery ma wynieść zaledwie 250 tysięcy euro. Biorąc pod uwagę doświadczenie potencjalnych nowych piłkarzy w europejskiej piłce, jest to powód do optymizmu, ponieważ klub wykorzystuje atrakcyjne okazje rynkowe.

Jarosław Królewski podczas rozmowy w Kanale Sportowym podkreślił również, że w przyszłym sezonie nie będzie już dwumiesięcznych zaległości w wypłatach dla zawodników. Ma to oznaczać powrót do stabilności finansowej i normalnego funkcjonowania Wisły Kraków.

Kluczowym elementem polityki transferowej i finansowej Wisły Kraków jest pozyskanie nowych sponsorów głównych, których logotypy pojawią się na froncie koszulek meczowych. W tym sezonie zaprezentowano firmę Superbet jako sponsora strategicznego Białej Gwiazdy, a jej logo będzie widniało na przodzie trykotów. Drugim sponsorem została firma Wienkra, specjalizująca się w systemach klimatyzacji i wentylacji, która również znajdzie się na froncie koszulek. To kolejny zastrzyk finansowy dla budżetu klubu.

Mimo pozytywnych informacji w Wiśle Kraków wciąż pozostaje wiele niedociągnięć. Jednym z nich jest brak oficjalnej prezentacji nowych koszulek domowych. Biała Gwiazda jest obecnie jedynym klubem PKO BP Ekstraklasy, który nie zaprezentował jeszcze swojego trykotu przed nowym sezonem. Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak w poprzednich latach mogą pojawić się problemy z ich sprzedażą, a kibice będą musieli liczyć się z opóźnieniami w dostawach.

Bez dwóch zdań jednym z najciekawszych tematów przed startem sezonu będzie kwestia wpuszczania kibiców Białej Gwiazdy na mecze wyjazdowe. Prezes Wisły Kraków zaznaczył, że nie dojdzie już do sytuacji podobnych do tych z rundy wiosennej, kiedy klub zdecydował się zbojkotować spotkanie ze Śląskiem Wrocław po odmowie wpuszczenia kibiców gości, co zakończyło się przyznaniem walkowera dla Wojskowych.

To temat, który z pewnością będzie regularnie powracał przed kolejnymi meczami Wisły i niejednokrotnie wzbudzi wiele emocji. Nie ulega jednak wątpliwości, że Biała Gwiazda będzie mogła liczyć na ogromne wsparcie swoich kibiców podczas spotkań przy Reymonta. Zainteresowanie pierwszym meczem po powrocie do PKO BP Ekstraklasy jest bardzo duże, wszystkie bilety na inauguracyjne spotkanie zostały wyprzedane już 40 dni przed jego rozpoczęciem. To pokazuje, jak wielkie emocje towarzyszą powrotowi Wisły Kraków do elity polskiej piłki.

Dla krakowskiego zespołu niezwykle ważne będzie zachowanie spokoju i rozsądku przez cały sezon. Nie należy popadać ani w nadmierny optymizm, jeśli pierwsze kolejki okażą się udane, ani w pesymizm w przypadku kilku porażek. Środowisko piłkarskie dobrze zna właściciela Wisły Kraków, Jarosława Królewskiego, który często działa pod wpływem emocji. Pochopne decyzje, zwłaszcza dotyczące ewentualnej zmiany trenera, nie byłyby dobrym rozwiązaniem dla Białej Gwiazdy.

Przed rozpoczęciem sezonu Wiślacy powinni postawić sobie jeden podstawowy cel utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Każdy wynik ponad ten cel będzie bardzo dobrą wiadomością dla klubu i jego kibiców. Warto jednak pamiętać, że Wisła Kraków jest beniaminkiem i wraca do najwyższej klasy rozgrywkowej po czterech latach przerwy. W tym czasie PKO BP Ekstraklasa znacząco się zmieniła, a poziom rywalizacji oraz wymagania wobec drużyn są dziś znacznie wyższe.

 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *