Bitwa o punkty i morale – Legia Warszawa podejmie Termalice

Niedzielne popołudnie uraczy kibiców polskiej Ekstraklasy spotkaniem warszawskiej Legii z Termalicą Nieciecza – dwóch zespołów, które są zdecydowanie daleko od optymalnej dyspozycji. Mecz 15. kolejki Ekstraklasy to zatem ostatnia okazja przed listopadową przerwą reprezentacyjną na podniesienie morali i „wskoczenie” parę oczek wyżej w ligowej hierarchii. Pomimo gorszego okresu Wojskowych stadion odwiedzić ma ponad 24 tysiące widzów.

 

Trener Inaki Astiz staję przed trzecią szansą na pierwsze zwycięstwo jako pierwszy trener Legionistów, po spotkaniach z Widzewem (1:1) i Celje (1:2) czas na popularne „Słoniki”. Trudno wyobrazić sobie lepszego przeciwnika do przełamania niemocy i odniesienia pierwszego zwycięstwa od czterech poprzednich meczy. Albowiem Termalica w ostatnich dziesięciu spotkaniach zdobyła zaledwie trzy punkty, notując 3 porażki i aż 7 porażek. Ekipa Marcina Brosza nie przekonuje swoją grą i na dzień dzisiejszy jest dostarczycielem punktów dla pozostałych klubów PKO BP Ekstraklasy. Nietrudno odnieść wrażenie, że zwycięstwo to obowiązek piłkarzy Legii. Umiejętności, zaplecze i możliwość bez wątpienia znajdują się właśnie po ich stronie. Istnieje jednak najistotniejszy warunek – należy zademonstrować to na boisku, co w ostatnich miesiącach nie było oczywiste.

 

Spodziewać się możemy zdecydowanie otwartego meczu – Legioniści z pewnością będą grać o pełną pulę, dla Niecieczan remis z pewnością byłby zadowalający, a ewentualne zwycięstwo niczym trafienie „szóstki” w popularnych zakładach. Liczymy na dobre widowisko i absolutnie bronimy się przed „ekscytującym” spotkaniem zakończonym wynikiem 0:0.

Ostatnie spotkania:

Termalica Nieciecza 2:3 Legia Warszawa – po dogrywce, I runda PP w sezonie 2022/23

Legia Warszawa 4:1 Termalica Nieciecza

Termalica Nieciecza 0:0 Legia Warszawa

Legia Warszawa 3:0 Termalica Nieciecza

Termalica Nieciecza 1:0 Legia Warszawa

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *