Po zakończonym bezbramkowym meczu towarzyskim z walijskim zespołem Wrexham AFC, zorganizowanym w ramach jubileuszu 120-lecia powstania Wisły Kraków, do dziennikarzy w strefie mix-zone wyszedł prezes krakowskiego klubu. Odpowiedział on na kilka pytań dotyczących zarówno samego spotkania, jak i kwestii pozapiłkarskich.
Kluczowe wieści przed startem ligi
Prezes Jarosław Królewski najbardziej martwił się o to, aby w tym meczu nikt z piłkarzy „Białej Gwiazdy” nie doznał poważnej kontuzji. Cel ten udało się osiągnąć, mimo że na trybunach stadionu Synerise Arena Kraków zasiadło 23 tysiące widzów, co wywołało dodatkowe emocje.
Przed meczem martwiliśmy się o kontuzje. Oczywiście wiemy, że to spotkanie towarzyskie, ale jak piłkarze widzą pełne trybuny, to udziela im się adrenalina i rządzą nimi zupełnie inne emocje – tłumaczył sternik klubu.
Prezes Wisły Kraków został zapytany także o sytuację Ángela Rodado. Hiszpan, po rehabilitacji operowanego pod koniec zeszłego sezonu barku, jest blisko powrotu do ćwiczeń z całą drużyną, co ma nastąpić już w przyszłym tygodniu. Dziennikarze dopytywali, czy napastnik zagra w wyjściowym składzie w pierwszym meczu PKO BP Ekstraklasy z GKS-em Katowice.
Jest duża szansa, że Angel będzie gotowy na mecz z Gieksą, nawet były rozważania, czy mógłby zagrać 10-15 minut z Wrexham, więc rehabilitacja przebiega poprawnie.
Co ciekawe, w piątek pojawiła się informacja od samego prezesa Królewskiego, który na konferencji przedmeczowej ogłosił, że w najbliższym czasie na koszulkach 13-krotnego mistrza Polski pojawi się nowy sponsor główny. W mediach spekulowano, że po niedawnej wizycie prezesa Wisły w Chinach doszło do rozmów z takimi markami jak: Huawei czy Xiaomi, które miałyby zasilić budżet ekipy ze stolicy Małopolski. Wszystkie te plotki zostały jednak wczoraj zdementowane. Królewski dodał również, że dotychczasowy partner klubu, czyli firma bukmacherska Superbet – nadal będzie widoczny na plecach koszulek meczowych, a nowa umowa sponsorska będzie opiewała na rekordową w historii klubu kwotę.
Nie będzie Huawei, nie będzie Xiaomi. Przed ligą na pewno ogłosimy nowych sponsorów. Znowu będzie to rekordowa umowa, jeśli chodzi o finanse za reklamę na koszulce. Odpowiadając wprost: Superbet zostaje z nami.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz