Lech Poznań w letnim okienku transferowym dokonał znaczących wzmocnień, które mają pomóc drużynie w walce o obronę mistrzostwa Polski oraz udane występy w Europie. Kibice i działacze z optymizmem patrzą na nadchodzący sezon, licząc, że „Kolejorz” szybko wróci do czołówki i zacznie budować swoją Twierdzę Poznań.
Jednym z zawodników, którzy wyróżniają się w drużynie, jest 25-letni Honduranin Luis Palma, sprowadzony z Celticu Glasgow. Pomocnik od początku swojego pobytu w Poznaniu zyskał uznanie kibiców i stał się jedną z gwiazd zespołu. W 22 meczach, liczonych we wszystkich rozgrywkach, zdobył 6 bramek i zaliczył 6 asyst – to bardzo dobre liczby jak na warunki polskiej ekstraklasy.
Luis Palma przeplata słabsze występy znakomitymi, a jego dobra gra sprawia, że pojawiały się głosy o możliwości skrócenia jego wypożyczenia. Klub jednak stanowczo odrzucił takie propozycje, gdyż w umowie nie przewidziano takiej opcji.
Szkockie media gorąco pisały o chęci skrócenia wypożyczenia, gdyż pod koniec października Brendan Rodgers zrezygnował z dalszej współpracy z klubem, a jego następcą ma być Wilfried Nancy, który rzekomo chciałby skrócić wypożyczenie Luisa Palmy, ponieważ, jak twierdzi trener, bardzo podoba mu się ten zawodnik i widzi w nim duży potencjał. Pamiętajmy jednak, że Palma opuszczał klub ze względu na trudną relację z Rodgersem. Warto dodać, że Lech ma zawartą klauzulę wykupu, która jest gdzieś w okolicach 4 milionów euro.
A więc kibice Lecha Poznań nie muszą się martwić, gdyż ich gwiazda zostaje w Lechu przynajmniej do końca roku.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz