W środowisku kibicowskim na Śląsku doszło do wydarzenia, które zaskoczyło wielu obserwatorów. Po ponad szesnastu latach zakończyła się zgoda między fanami Górnika Zabrze a sympatykami GKS-u Katowice oraz ROW-u Rybnik. Informacja o zerwaniu tzw. śląskiej sztamy pojawiła się 13 grudnia 2025 roku i szybko rozprzestrzeniła się w kibicowskich kręgach.
Śląska sztama była jednym z najbardziej rozpoznawalnych porozumień kibicowskich nie tylko w Polsce, ale i za granicą. Oznaczała zaprzestanie konfliktów między grupami, wzajemne wsparcie na wyjazdach i wspólne działania na trybunach. Zgoda między Górnikiem a GKS-em Katowice formalnie rozpoczęła się 1 sierpnia 2009 roku, gdy kibice obu klubów wspólnie udali się na mecz GKS-u do Szczecina. To porozumienie ewoluowało stopniowo, a jego kulminacją były mecze derbowe, podczas których fani siedzieli razem na trybunach, tworząc niezapomnianą atmosferę – jak choćby w 2009 roku w Zabrzu, gdy stadion wypełniło ponad 20 tysięcy widzów.
Podobne relacje łączyły zabrzan z kibicami ROW-u Rybnik, co wzmacniało śląski blok przeciwko innym rywalom, w tym przede wszystkim Ruchowi Chorzów.
Przyczyną zerwania zgody są poważne problemy prawne, w które uwikłani byli niektórzy kibice z tych środowisk. Od 2023 roku policja prowadziła szeroko zakrojone śledztwo przeciwko zorganizowanej grupie przestępczej o nazwie „Torcida”. Grupa zajmowała się handlem znacznymi ilościami narkotyków – marihuaną, amfetaminą, mefedronem i kokainą – a także bójkami, pobiciami i wymuszeniami rozbójniczymi z użyciem niebezpiecznych narzędzi, w tym maczet, siekier, kijów bejsbolowych, kastetów i broni palnej.
W ramach akcji zatrzymano ponad 80 osób, a ostatnio – sześć w wieku od 29 do 40 lat. Zabezpieczono przy tym około 10 kilogramów substancji odurzających. Zarzuty obejmują udział w zbrojnej grupie przestępczej oraz obrót narkotykami, za co grozi nawet do 15 lat pozbawienia wolności. Te wydarzenia, obejmujące kibiców z różnych stron porozumienia, ostatecznie doprowadziły do decyzji o zakończeniu sztamy.
Historia relacji kibicowskich na Śląsku jest burzliwa. Dawniej Górnik i GKS Katowice rywalizowały ze sobą, a nawet dochodziło do krótkotrwałych porozumień z innymi klubami przeciwko wspólnym przeciwnikom. Zgoda z 2009 roku była postrzegana jako odpowiedź na inne układy w regionie i wzmocniła pozycję tych grup. Teraz, po latach wspólnych wyjazdów, opraw i wsparcia, wszystko dobiegło końca.
Data ogłoszenia – 13 grudnia – nie jest przypadkowa, bo kojarzy się z rocznicą wprowadzenia stanu wojennego w Polsce, co w kibicowskich kręgach często niesie symboliczne znaczenie.
To wydarzenie z pewnością wpłynie na atmosferę na śląskich stadionach. Derby, które kiedyś były świętem przyjaźni, mogą wrócić do dawnej rywalizacji. Kibice innych klubów, w tym Ruchu Chorzów, już komentują sytuację z mieszanką zaskoczenia i ironii. Czas pokaże, czy to definitywny koniec ery śląskiej sztamy, czy jedynie chwilowa przerwa w relacjach. Jedno jest pewne: śląska scena kibicowska nigdy nie stoi w miejscu.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.







Dodaj komentarz