Legia Warszawa znalazła nowego napastnika. Będzie nim doświadczony Czech, Jan Kuchta. Będą konkurować o miejsce w składzie z Miletą Rajoviciem, na którego spada ostatnio sporo krytyki.
Jan Kuchta to nie byle jaki zawodnik. Jego kariera opierała się przede wszystkim na grze w jego rodzimej, czeskiej lidze, gdzie był jednym z lepszych. Reprezentował tam przede wszystkim Spartę Pragę, której jest wychowankiem i właśnie stamtąd przejdzie do Legii. Niedawno przeszedł do Sparty Jonatan Brunes z Rakowa Częstochowa, co może być powodem odejścia Kuchty. Zdarzały mu się też zagraniczne epizody. Grywał w ruskim Lokomotiv Moskwa czy duńskim Midtjylland.
Ostatni sezon 29-latek zakończył z dorobkiem 15 bramek i 9 asyst. Zagrał w 45 meczach. Jego obecna wartość rynkowa to ok. 2,5mln euro.
Szczegóły transferu
Jak podaje portal legionisci.com, ma to być wypożyczenie z opcją wykupu. Możliwa kwota późniejszej sprzedaży nie jest jeszcze pewna. Sparta oczekiwała za swojego zawodnika 2,5mln euro, czyli jego równowartość, ale na chwilę obecną możliwa jest kwota 1.3mln euro. Wojskowi są cały czas jednak najpewniejszym kandydatem do pozyskania napastnika. Wygrali oni rywalizację z klubami z Turcji czy Kataru.
Dlaczego akurat Jan Kuchta?
Wpływ na decyzję o pozyskaniu Jana Kuchty może mieć fakt, że Rajović jest w bardzo słabej formie. Duńczyk nie strzelił gola od kwietnia i przez ten czas marnował ogrom setek. To jednak na pewno nie jest jedyny powód. Tak jak już wyżej pisałem, Kuchta jest doświadczony na czeskim podwórku, czyli ligi obecnie bardzo podobnej do naszej, z którą rywalizujemy w tym czasie o 10. miejsce w rankingu UEFA. Jeśli ten transfer rzeczywiście wyjdzie, Czech prawdopodobnie będzie jednym z ważniejszych zawodników w walce o najwyższe cele. Dla stołecznego klubu największe sukcesy w tym momencie to zdecydowanie mistrzostwo Polski. Legia nie zdobyła go od pięciu lat, a ich obecna kadra i wejście w początek sezonu pokazują, że są w stanie o to powalczyć.
Marek Papszun w niedawnym czasie wypowiadał się na temat wzmocnień w drużynie, więc taki zawodnik zdecydowanie jest na poziomie ulepszenia składu, o którym mówił trener Legii.
Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.






Dodaj komentarz