Łukasz Piszczek chwalony przez podopiecznego! Damian Kądzior: Potrafi zarządzać ludźmi.

Łukasz Piszczek stanowisko trenera GKS-u piastuje od wczoraj. Przyjście nowego szkoleniowca wprowadziło do Tychów powiew świeżości, o czym mówił w wywiadzie z ,,Weszło” Damian Kądzior.

 

Zatrudnienie Łukasza Piszczka przez GKS Tychy wywołało niemałe poruszenie. Wielu spodziewało się, że uważany za ,,największy trenerski talent w Polsce” szkoleniowiec trafi do klubu prosto z Ekstraklasy. Tak się jednak nie stało i może to i dobrze, że 40-latek nie wskoczył od razu na głębokie wody i swoją karierę jako pierwszy trener zacznie w średniaku pierwszej ligi. ,,Przez ostatnie lata przygotowywałem się do pracy trenerskiej i dziś mogę rozpocząć ją w miejscu, które ma duży potencjał i ambicje. GKS Tychy to klub z zapleczem, historią i pasją kibiców. Chcę wspólnie z zespołem zbudować solidne fundamenty pod długofalowy rozwój. Wierzę w codzienną pracę, konsekwencję i odpowiedzialność.” – mówił po dołączeniu do klubu popularny ,,Piszczu”.

,,Jego filozofia piłkarska i styl przywództwa idealnie wpisują się w naszą długoterminową wizję dla GKS-u.” – komentował zatrudnienie Piszczka członek zarządu tyskiego klubu – Maximilian Kothny.

 

Więcej o przenosinach Łukasza Piszczka z KS-u Goczałkowice-Zdrój do GKS-u Tychy znajdziesz tutaj:

GKS odpalił trenerską bombę! Łukasz Piszczek w Tychach.

 

Damian Kądzior: Piszczek ma pomysł na tę drużynę. 

Teraz pozytywne zdanie o Piszczku wyraził już nie działacz, lecz piłkarz. Mowa o byłym reprezentancie Polski – Damianie Kądziorze – który barwy GKS-u reprezentuje od początku bieżącego sezonu. 

 

33-latek w wywiadzie dla ,,Weszło” powiedział: ,,Za nami dwa treningi, w piątek następny, w sobotę gramy sparing z Wieczystą Kraków. Jestem naprawdę ciekawy, w jaką stronę pójdziemy, ale mam przeczucie, że będzie dobrze. Kariera piłkarska swoją drogą, ale też widać, że Łukasz potrafi zarządzać ludźmi i ma pomysł na tę drużynę. Zawsze z przyjściem nowego trenera do zespołu wchodzi też nowa energia. Mam nadzieję, że tak nam zostanie także po pierwszych dniach.”

 

,,Nie możemy być tak jednowymiarowi, co często nam się zdarzało. Jak szybko traciliśmy gola i spychaliśmy rywala do defensywy, to byliśmy bardzo schematyczni, za mało było zdobywania przestrzeni i ruchu na wolne pole. Zamiast tego graliśmy jeden do drugiego, co nie przekładało się na sytuacje. Musimy szybciej transportować piłkę. Jeśli okoliczności są sprzyjające, nawet bramkarz może szybkim podaniem uruchomić wahadłowego czy skrzydłowego.” – dopowiedział chwilę później ofensywny pomocnik, który w tym sezonie zdobył jednego gola i zanotował cztery asysty. 

 

Piszczek i Kądzior – starzy znajomi.

Co ciekawe, znajomość Piszczka z Kądziorem sięga jeszcze 2017 roku i gry w reprezentacji Polski. 32-latek zapytany o to, czy podczas swojej gry w narodowych barwach podjął większą interakcję z popularnym ,,Piszczem” odpowiedział: Pewnie nie, choć już dokładnie nie pamiętam, to się działo w 2017 roku. Wiem, że na pewno chwilę pogadałem z Lewym. On jako kapitan drużyny pytał nowych o samopoczucie, czy czegoś potrzebujemy i tak dalej. Z Kubą Błaszczykowskim też się jakieś zdania zamieniło, bo ćwiczyliśmy na jednej pozycji.

 

GKS Tychy po piętnastej kolejce zajmuje szesnastą lokatę w tabeli pierwszej ligi. Piszczek jako trener tyskiego zespołu zadebiutuje 22 listopada. Rywalem jego drużyny będzie Stal Rzeszów. 

Podobał Ci się ten artykuł? Doceniasz pracę autora? Możesz okazać wsparcie, stawiając mu symboliczną kawę i pomagając dotrzeć z jego tekstem do szerszego grona — udostępnij artykuł poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *